Niemcy chcą rozwikłać zagadkę masakry we Francji z II wojny światowej

· 890 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Niemcy chcą rozwikłać zagadkę masakry we Francji z II wojny światowej

Zespół niemieckich badaczy przygotowuje się do wyjazdu do francuskiej wioski Maille. Chcą rozwikłać sprawę masakry, jaka miała miejsce podczas drugiej wojny światowej, a także ewentualnie znaleźć sprawców.

W zdarzeniu tym niemiecki oddział zabił 124 mieszkańców, w tym 42 kobiety i 44 dzieci. Był 25 sierpnia 1944, dzień wyzwolenia Paryża. Wioskę zbombardowano i pozostawiono w ruinie.

Morderstwa były odwetem za mający miejsce poprzedniego dnia atak na niemieckie jednostki stacjonujące na północ od wioski, przeprowadzony przez małą grupę ruchu oporu, w pobliżu strategicznego węzła kolejowego.

“Najmłodsza ofiara miała trzy miesiące, najstarsza - 89 lat” - powiedział AFP inicjator wzniesienia memoriału w Maille, Sebastien Chevereau.

“My, miejscowi, nazywamy to zapomnianą masakrą” - mówi; o tym makabrycznym zdarzeniu rzadko wspomina się w książkach historycznych.

Chevereau wyraził nadzieję, że niemieccy badacze, którzy przyjadą do Maille 14 lipca, pomogą znaleźć informacje o masakrze w ramach wspólnych wysiłków podjętych z chęci uczczenia pamięci ofiar.

Prokurator regionu, Philippe Varin, powiedział, że to “nietypowe” aby niemieccy badacze przyjeżdżali do Francji badać okropieństwa II wojny.

Zespół wysłucha zeznań świadków i podejmie próbę zidentyfikowania niemieckich jednostek, które wzięły udział w masakrze, “a także oczywiście konkretnych żołnierzy” którym postawi się zarzut uczestniczenia w zbrodni wojennej, zapowiada Varin.

We Francji zbrodnie wojenne przedawniają się po 30 latach, ale w Niemczech nie ma takiego limitu.

Inną wioskę, Oradour-sur-Glane, znają wszyscy francuscy uczniowie, gdyż tam rozegrał się jeden z najmroczniejszych rozdziałów II wojny światowej. Niemieckie oddziały dokonały masakry na 642 cywilach, w tym 200 kobietach i wielu dzieci. Masakra miała miejsce 10 czerwca 1944.

Śledztwo w Maille rozpoczęło się najpierw w 1988 roku, gdy odkryto wzmiankę o zdarzeniu w archiwach Narodów Zjednoczonych. Sprawa została jednak zamknięta w 1990 roku, gdyż nie zebrano wystarczających dowodów, aby postawić zarzuty.

Sprawę wznowiono w 2004 roku, gdy uniwersytecka analiza sprawy doprowadziła do znalezienia nowych tropów. Niemieckie władze postanowiły przyjrzeć się jej bliżej.

Były porucznik Wehrmachtu, Gustav Schlueter, został powiązany z masakrą i skazany in absentia za zbrodnie wojenne we Francji w 1952, ale przeważnie nie opuszczał terenu Niemiec aż do swojej śmierci w 1965 roku.

Niemiecki prokurator z Dortmundu, Ulrich Maas, mówi, że pierwsza próba wyjaśnienia sprawy zakończyła się niepowodzeniem gdyż śledczy nie mogli uzyskać dostępu do archiwów we Francji.

Francuskie władze podały ponadto niemieckiemu zespołowi błędne dane osobowe oficera, który został skazany za dokonanie masakry: Schuler zamiast Schlueter, wyjaśnia Maas.

Aż do tej pory nie znaleziono żadnych dokumentów o niemieckich sprawcach masakry, mówi badacz akademicki Jean-Luc Leleu.

“Chcielibyśmy dowiedzieć się, które jednostki są odpowiedzialne za to zdarzenie, i dlaczego do niego doszło. Chcielibyśmy znać prawdę dla przyszłych pokoleń” - tłumaczy Serge Martin, 74, mieszkaniec Maille, który w masakrze stracił rodziców, brata i siostrę.

“Nie ma dnia, żebym nie myślał o 25 sierpnia 1944 i o zbrodni dokonanej na mojej rodzinie” - mówi Martin, który był jednym z 28 dzieci, jakie zostały sierotami tamtego dnia.

Informacje o publikacji
Berlin, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie