Zasnął, a gdy się obudził był zupełnie sam. Dramat 18-miesięcznego dziecka

· 15.1k odsłon · Skomentuj! · Autor:

Zdarzyło Ci się wyjść z pracy i zapomnieć np. telefonu? Jestem przekonana, że tak. Nic Cię to jednak nie kosztowało, poza koniecznością wrócenia się do pracy. Zapominalskość połączona z niedopełnieniem swoich obowiązków przedszkolanek mogła skończyć się znacznie gorzej. W przedszkolu musiała interweniować policja.

Jestem przekonana, że sytuacja, która miała miejsce w jednym z prywatnych przedszkoli w Garbsen (Dolna Saksonia) zbulwersuje niejednego i niejedną z Was.

Policja zabrała 18-miesięczne dziecko z przedszkola

Wszystko wskazuje na to, że nauczycielki wychodząc z pracy zapomniały o śpiącym dziecku – wyjaśniała rzecznik policji w Garbsen.

Po zakończonej pracy nauczycielki zamknęły przedszkole i poszły do domów. Okazało się, że w środku został 18-miesięczny chłopczyk, który po przebudzeniu się, chodził po przedszkolnych salach i uruchomił alarm.

Uruchomienie alarmu sprawiło, że na miejscu pojawiła się firma ochroniarska. Pracownicy ochrony, którzy za zamkniętymi drzwiami przedszkola zastali dziecko, wezwali policję.

Chłopiec został przekazany w ręce matki.

Przedszkolanki przeprosiły dziecko i rodziców. Były w szoku

Policja nie wszczęła dochodzenia w tej sprawie. Nauczycielki były zszokowane zajściem i przeprosiły dziecko i jego rodziców.

Zdaniem rzecznika policji dziecko przebywało samo w zamkniętym przedszkolu przez około 20 minut. Tyle czasu upłynęło od uruchomienia alarmu i wyswobodzenia dziecka.

> Kuriozalna sytuacja w DE. Dzieci mają prawo do opieki, ale jej nie dostają.

Zdjęcie: pixabay.com, autor: ddimitrova

Źródło: ndr.de

Polub to!
Bielsko-Biała, ostatnio online:
Wybrane specjalnie dla Ciebie
Oglądaj MyPolacy.tv

Zapisz się do naszego newslettera!

Zapisz się