Pilot nie przyszedł do pracy. Za sterami samolotu usiadł pasażer

· 2979 odsłon · Skomentuj! · Autor:

Lot do Hiszpanii niemal został odwołany, ponieważ pilot dowodzący samolotem nie stawił się w pracy. Na szczęście, na wysokości zadania stanął pasażer, który… usiadł za sterami samolotu.

Nieobecność jednego z pilotów samolotu lecącego z Manchesteru do Alicante w Hiszpanii sprawiła, że podróż wielu turystów na upragnione wakacje stanęła pod znakiem zapytania. Pasażerowie najpierw zostali poinformowani o godzinnym opóźnieniu startu maszyny, a potem zaczęto mówić, że lot w ogóle się nie odbędzie.

Zastąpił go pasażer. Mężczyzna stał się „bohaterem lotu”

Na szczęście, na wysokości zadania stanął jeden z pasażerów feralnego lotu – Michael Bradley, który zaoferował, że może usiąść za sterami samolotu.

Okazało się, że mężczyzna jest licencjonowanym pilotem (na co dzień pracuje w liniach lotniczych EasyJet jako pilot), a w chwili zdarzenia wybierał się z rodziną na urlop. Jako że miał przy sobie wszelkie uprawniające go do lotu dokumenty, samolot wzbił się w powietrze, a po trzech godzinach szczęśliwie wylądował w Hiszpanii.

Mężczyzna, który przed startem wyjaśnił pozostałym pasażerom całe zajście, został przez nich okrzyknięty „bohaterem lotu”.

EasyJet skomentowało zajście

Linia lotnicza EasyJet, do której należał samolot, potwierdziła zdarzenie i zapewniła, że lot odbył się zgodnie z procedurami – pilot miał przy sobie licencję i dowód tożsamości, był wypoczęty (wcześniej pilot miał cztery dni wolnego) i gotowy do pracy.

Zdjęcie: pixabay.com, autor: ramboldheiner

Źródło: stern.de 

Polub to!
Bielsko-Biała, ostatnio online:
Wybrane specjalnie dla Ciebie
Oglądaj MyPolacy.tv

Zapisz się do naszego newslettera!

Zapisz się