Ja dopiero gotuje ziemniaki i bede zaraz smazyc rybke, taki pozny obiad😜😜😜
To bardzo późny obiad! 😄
Dzisiaj zrobiłam tego dorsza z ziemniakami i roszpunką. To jest jedyna "trawa", którą mąż lubi. Ja zrobiłam sos, ale on jak zwykle musi to obficie polać octem winnym. Ale dorsz był pycha, tylko porcje trochę duże wyszły. To nic, nie zmarnowało się. 😉
To bardzo późny obiad! 😄Dzisiaj zrobiłam tego dorsza z ziemniakami i roszpunką. To jest jedyna "trawa", którą mąż lubi. Ja zrobiłam sos, ale on jak zwykle musi to obficie polać octem winnym. Ale dorsz był pycha, tylko porcje trochę duże wyszły. To nic, nie zmarnowało się. 😉
Czesc: u nas ta trawa nazywa sie Feldsalat, malo jej zamawiamy bo kucharze maja z ta salata sporo roboty ( trzeba kazde ,,gniazdko,, odciad na dole, ktore nie jest jadalne, raczej zamawiamy mix salaty i takie sa juz oczyszczone😄
ja mialem cztery platy ryby i zostaly mi jeszcze dwa, moze dzisiaj zjem na kolacje albo jutro wezme do pracy i zjem pomiedzy sniadaniem a obiadem, oczywiscie jak bedzie czas😜
Czesc: u nas ta trawa nazywa sie Feldsalat, malo jej zamawiamy bo kucharze maja z ta salata sporo roboty ( trzeba kazde ,,gniazdko,, odciad na dole, ktore nie jest jadalne, raczej zamawiamy mix salaty i takie sa juz oczyszczone😄ja mialem cztery platy ryby i zostaly mi jeszcze dwa, moze dzisiaj zjem na kolacje albo jutro wezme do pracy i zjem pomiedzy sniadaniem a obiadem, oczywiscie jak bedzie czas😜
Nie kup[uję żadnych mixów sałat, bo jest wśród nich taka jakaś ostra sałata, jakby się perz jadło, a takiej nie lubię. Ale generalnie to lodową kupuję, a z tą roszpunką to tak jakoś wypadło.
Dzisiaj na obiad miałam śledzie po kaszubsku przywiezione przez męża. Olej odcedziłam na sitku, dodałam majonezu i były jadalne, chociaż po świętach mam już trochę śledzi dość.
Na drugie śniadanko to zjedz jabłuszko, a nie rybę smażoną! 😄
Czesc: u nas ta trawa nazywa sie Feldsalat, malo jej zamawiamy bo kucharze maja z ta salata sporo roboty ( trzeba kazde ,,gniazdko,, odciad na dole, ktore nie jest jadalne, raczej zamawiamy mix salaty i takie sa juz oczyszczone😄ja mialem cztery platy ryby i zostaly mi jeszcze dwa, moze dzisiaj zjem na kolacje albo jutro wezme do pracy i zjem pomiedzy sniadaniem a obiadem, oczywiscie jak bedzie czas😜
Nie kupuję żadnych mixów sałat, bo jest wśród nich taka jakaś ostra sałata, jakby się perz jadło, a takiej nie lubię. Ale generalnie to lodową kupuję, a z tą roszpunką to tak jakoś wypadło.
Dzisiaj na obiad miałam śledzie po kaszubsku przywiezione przez męża. Olej odcedziłam na sitku, dodałam majonezu i były jadalne, chociaż po świętach mam już trochę śledzi dość.
Na drugie śniadanko to zjedz jabłuszko, a nie rybę smażoną! 😄
Nie kupuję żadnych mixów sałat, bo jest wśród nich taka jakaś ostra sałata, jakby się perz jadło, a takiej nie lubię. Ale generalnie to lodową kupuję, a z tą roszpunką to tak jakoś wypadło.Dzisiaj na obiad miałam śledzie po kaszubsku przywiezione przez męża. Olej odcedziłam na sitku, dodałam majonezu i były jadalne, chociaż po świętach mam już trochę śledzi dość.Na drugie śniadanko to zjedz jabłuszko, a nie rybę smażoną! 😄
A na podwieczorek pewnie banana😂
zadnych sledzi w oleju nie da sie calkowicie odsaczyc z oleju, jak jeszcze dodalas majonezu to nie chce wiedziec ile tam bylo kalorii😄
nastepnym razem jak juz odsaczysz te sledzie z oleju to przelej je jeszcze goraca woda, moze beda mniej slone ale majonez tez jest juz sam w sobie slony wiec nie bedzie problemu😉
A na podwieczorek pewnie banana😂zadnych sledzi w oleju nie da sie calkowicie odsaczyc z oleju, jak jeszcze dodalas majonezu to nie chce wiedziec ile tam bylo kalorii😄nastepnym razem jak juz odsaczysz te sledzie z oleju to przelej je jeszcze goraca woda, moze beda mniej slone ale majonez tez jest juz sam w sobie slony wiec nie bedzie problemu😉
Na podwieczorek coś słodkiego! 😄
Wiem, że majonez ma kalorie, ale mniej od oleju. Mąż przywiózł "śledzie po kaszubsku, które od czasu do czasu oboje lubimy. One są już z cebulką, jest jej sporo i jest mięciutka, pyszna. Pomyślałam, że w majonezie będą bardziej dietetyczne...
Dzisiaj mąż znów pojechał gdzieś i obiadu nie gotowałam. Miałam taki rosołek z makaronem, który zalewa się gorącą wodą i już. A na drugie sernik. 😊
Piękny, słoneczny dzień, prawie wiosna! 😊
Na obiad pierogi z serem i jogurtem z owocami. Pycha! 😊
Dzisiaj mąż znów pojechał gdzieś i obiadu nie gotowałam. Miałam taki rosołek z makaronem, który zalewa się gorącą wodą i już. A na drugie sernik. 😊
Jesuuu: chyba masz lenia zeby jesc chinszczyzne z proszku😂 chociaz ja raz-dwa razy w roku tez jem takie gotowce😜
Czesc: troszke pracowalem, troszke sie obijalem, zaczal sie wczoraj Australien Open wiec ze wzgledu na roznice czasu nie wysypialem sie bo robilem nocne seanse z tenisowymi zmaganiami, dzisiaj spalem tylko 4-godzinki a mialem na rano do pracy wiec nie oplacalo sie juz isc spac😉
wrocilem z pracy o 17:00. i teraz mam dwa dni wolnego ale dzisiaj w nocy Polacy nie beda machac paletka wiec w koncu troche sie wyspie😂
Zaloguj się, aby obserwować tematyBycie zarejestrowanym użytkownikiem forum