Musze Ci powiedziec ze czasami naprawde robie sobie kanapki do pracy, bez bajeru! chyba nikt by w to nie uwierzyl ze pracujac w knajpie zabierasz ze soba swoje zarcie do pracy ale dla mnie to nie jest dziwne bo ile mozna w pracy jesc to samo, menu nie zmienia sie codziennie, takze dzisiaj zabralem ten moj twarozek ze smietana, pomidorkiem, szczypiorkiem i smietana, dokroilem tylko rzodkiewki bo w domu nie mialem, tzn, sie w Rewe nie bylo😂 dokroilem jeszcze wiecej pomidorkow i zajadalem sie, szef tez sie zalapal, jak on kocha nasze polskie jedzenie ( darmowe)😂zostaly mi jeszcze 4-biale kielbasy i jutro tez zabieram do pracy+ cwikla, mam na rano to znowu bedzie polskie sniadanko😜 u nas w knajpie takich pysznosci nie uswiadczysz😄
Ja zawsze coś dobrego bym w knajpie znalazła, nawet nie grzesz! Pomyśl o tych biednych dzieciach w Strefie Gazy.
Ale fakt, że twarożek z rzodkiewką to pyszna rzecz!! 😄
P.s. sam nie wciagne 4-kielbas az takim zarlokiem nie jestem, podziele sie z kolezanka z rannej zmiany i oczywiscie z moim szefem zarlokiem😄
Tak pomyślałam jak przeczytałam o tych 4 kiełbasach, że zbrzydzisz sobie Wielkanoc na lata! Ale jak się podzielisz, to i dobry uczynek zrobisz i mniej będziesz się męczył! 😄
Tak pomyślałam jak przeczytałam o tych 4 kiełbasach, że zbrzydzisz sobie Wielkanoc na lata! Ale jak się podzielisz, to i dobry uczynek zrobisz i mniej będziesz się męczył! 😄
Bo to tak nie jest spontanicznie, oprozniam zamrazarke, za 3-tyg. pojade po mame to przywioze kolejne porcje polskiej walowki😂
szef byl ostatnio nadzwyczaj grzeczny, dlatego dorzuce mu jutro jeszcze dwa woreczki pierogow ruskich, ma weekend wolny a ze bedzie mial dzieciaki w domu to niech tam, nie bedzie musial nic gotowac, ach mam jeszcze zurek tez mu dam bo szkoda wyrzucac a on zje wsztystko co jest za darmo😜😂😂😜
Wcale nie specjalnie, tylko tak pisałam. Nie powinieneś z restauracji głodny wracać, ja zawsze wracam najedzona! 😄
Niedziele mam wolna to chyba zmalpuje Twoj dzisiejszy obiad i tez zrobie mielonce, moze zamiast buraczkow kapustke zasmazana, oj chodzi za mna od dawna takie zarelko😜
dzisiaj widzialem na bazarze juz mloda kapustke, chyba bedzie trzeba taka mlodziutka ugotowac, juz mi slinka leci na samo wspomnienie, zobaczymy jak bedzie z czasem, musze jeszcze zaplanowac porzadki wiosenne, mycie okien i ogolnie gruntowne porzadki w chalupie, sam nie wiem kiedy ja sie z tym wszystkim wyrobie😩 a to wszystko musze zrobic do przyjazdu mamuski😠
Bo to tak nie jest spontanicznie, oprozniam zamrazarke, za 3-tyg. pojade po mame to przywioze kolejne porcje polskiej walowki😂szef byl ostatnio nadzwyczaj grzeczny, dlatego dorzuce mu jutro jeszcze dwa woreczki pierogow ruskich, ma weekend wolny a ze bedzie mial dzieciaki w domu to niech tam, nie bedzie musial nic gotowac, ach mam jeszcze zurek tez mu dam bo szkoda wyrzucac a on zje wsztystko co jest za darmo😜😂😂😜
Ja też mam takiego znajomego Niemca, co wszystko zjada co za darmo! Nawet jak ja zostawię coś na talerzu, to on pochłania! 😄
Ale to bardzo ładnie, że dbasz o kolegów i szefa. Będziesz zbierał plusiki w Niebie! 😊
Niedziele mam wolna to chyba zmalpuje Twoj dzisiejszy obiad i tez zrobie mielonce, moze zamiast buraczkow kapustke zasmazana, oj chodzi za mna od dawna takie zarelko😜dzisiaj widzialem na bazarze juz mloda kapustke, chyba bedzie trzeba taka mlodziutka ugotowac, juz mi slinka leci na samo wspomnienie, zobaczymy jak bedzie z czasem, musze jeszcze zaplanowac porzadki wiosenne, mycie okien i ogolnie gruntowne porzadki w chalupie, sam nie wiem kiedy ja sie z tym wszystkim wyrobie😩 a to wszystko musze zrobic do przyjazdu mamuski😠
Ale Twoja mama ma chyba słaby wzrok, to nie zauważy! Nie zaharuj się! 😄
Ja kapustę robię tylko na słodko, tradycyjnie z zasmażką. - Pyszna! Oczywiście nie mówię o gołąbkach czy bigosie. Ale jak robisz kapustę zasmażaną? Ja tu już kilka razy u Niemców jadłam bardzo dobrą kapustę kiszoną, chyba zasmażaną, nie wiem, sama nigdy nie robiłam, chociaż korci mnie żeby zrobić. 😉
Goście pojechali, jestem wolna! Ostatnie mielone na obiad i teraz biorę tabletkę nasenną i odpływam! 😄
Goście pojechali, jestem wolna! Ostatnie mielone na obiad i teraz biorę tabletkę nasenną i odpływam! 😄
Po co Ci tabletka nasenna, po tygodniu gotowania i uslugiwania powinnas byc tak padnieta ze spac bedziesz caly weekend😄
Ale Twoja mama ma chyba słaby wzrok, to nie zauważy! Nie zaharuj się! 😄Ja kapustę robię tylko na słodko, tradycyjnie z zasmażką. - Pyszna! Oczywiście nie mówię o gołąbkach czy bigosie. Ale jak robisz kapustę zasmażaną? Ja tu już kilka razy u Niemców jadłam bardzo dobrą kapustę kiszoną, chyba zasmażaną, nie wiem, sama nigdy nie robiłam, chociaż korci mnie żeby zrobić. 😉
Wprawdzie moja mama za chwilke skonczy 86-lat to z pomoca okularow sama nawleka igle z nitka, nie jest tak zle😄
az nie chce mi sie wierzyc ze nigdy nie robilas zasmazanej kapusty kiszonej, najlepszy dodatek do kotletow schabowych i wielu innych dan, kopytka, pyzy, kluski slaskie etc.😜
nie ma w tym przepisie zadnej filozofii, chociaz wiadomo ze co kuchnia to inny przepis, ja gotuje z boczkiem:
Kapustę odciskam z nadmiaru wody, jesli jest taka bardzo zbita i dlugachna to kroje na mniejsze kawałki, wrzucam do garnka i zalewam wodą tak, aby kapusta została przykryta. Dodaje sól, ziele angielskie, liść laurowy i poszatkowaną jedną cebulę. Gotuje na małym ogniu do miękkości kapusty , jakies 30-40-minut, boczus kroje w kostkę, wrzucam na patelke, a kiedy wytopi się trochę tłuszczu, dodaje jeszcze poszatkowaną drugą cebulę, smaże do zarumienienia, dodaje lyzke-dwie łyżkę mąki i mieszam, jak mąka się zarumieni to dodaje troszke wywaru z ugotowanej kapusty, niektorzy dodaja miod a ja lyzeczke cukru i mieszam az do uzyskania jednolitej konsystencji, nastepnie mieszam, mieszam, mieszam ☺️ i cala zawartości patelni do przekladam do garnka z kapusta, nastepnie krotko gotuje, doprawiam sola, pieprzem, dodaje tez zmielony kminek i pare kapek octu, w niedziele ugotuje bo bede mial wolne to zrobie zdjatko😂
Po co Ci tabletka nasenna, po tygodniu gotowania i uslugiwania powinnas byc tak padnieta ze spac bedziesz caly weekend😄
No niby tak, ale czujnie śpię, więc chciałam zasnąć twardo i obiecałam sobie spać dwa dni! Niestety, chyba nic z tego dwudniowego spania nie wyjdzie. 😄
Zaloguj się, aby obserwować tematyBycie zarejestrowanym użytkownikiem forum