Dodaj odpowiedź12.6k wyświetleńObserwuj temat
TEMAT: Kafejka " W malinowym chruśniaku"
Anonim
Dołączyła: 23.01.2019Płeć: KobietaSkąd: MünchenOnline: 353 dni temuReputacja: 0

W malinowym chruśniaku, przed ciekawych wzrokiem Zapodziani po głowy, przez długie godziny Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny. Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem. 5 Rośliny, ZwierzętaBąk złośnik huczał basem, jakby straszył kwiaty, Rdzawe guzy na słońcu wygrzewał liść chory, Złachmaniałych pajęczyn skrzyły się wisiory, I szedł tyłem na grzbiecie jakiś żuk kosmaty. Duszno było od malin, któreś, szepcząc, rwała, 10 A szept nasz tylko wówczas nacichał w ich woni, Gdym wargami wygarniał z podanej mi dłoni Owoce, przepojone wonią twego ciała. I stały się maliny narzędziem pieszczoty Tej pierwszej, tej zdziwionej, która w całym niebie 15 Nie zna innych upojeń, oprócz samej siebie, I chce się wciąż powtarzać dla własnej dziwoty. I nie wiem, jak się stało, w którym okamgnieniu, Żeś dotknęła mi wargą spoconego czoła, Porwałem twoje dłonie — oddałaś w skupieniu, 20 A chruśniak malinowy trwał wciąż dookoła. Bolesław Leśmian

Cytuj
Dodaj odpowiedź
Anonim
Dołączył: 28.10.2019Płeć: MężczyznaSkąd: BremenOnline: 157 dni temuReputacja: 0

" Tu nie jest potrzebny poeta i wiersze
te jego najszczersze, gdy trzeba po pierwsze
zalatac to stare, by szlo nam sie rowniej
a on i z oblokow wciaz babra sie w gownie
i zawsze cos palnie i zawsze cos powie!
poeta, Panowie, jest glupi jak czlowiek...."

Cytuj
00
Anonim
Dołączyła: 23.01.2019Płeć: KobietaSkąd: MünchenOnline: 353 dni temuReputacja: 0



Czarodziej i owca Na polanie, w środku wielkiego lasu, mieszkał czarodziej, który miał duże stado owiec. Codziennie jadł jedną owcę ze stada.

Owce wywoływały u czarodzieja wiele niepokoju - rozproszyły się po lesie, a on musiał spędzić dużo czasu próbując złapać jedną owcę, a innych znowu zebrać w stado.
Oczywiście owce, które zamierzał zabić, poczuły to i zaczęły się rozpaczliwie opierać, a ich krzyki przerażały innych. Wtedy czarodziej postanowił wymyślić taką sztuczkę - rozmawiał z każdą owcą samotnie, a każda z nich była czymś zainspirowana.
Jednej powiedział:"Nie jesteś owcą, jesteś człowiekiem tak jak i ja. Nie masz się czego bać, ponieważ ja zabijam i zjadam tylko owce. Ty jesteś jedynym człowiekiem w tym stadzie, a to znaczy moim najlepszym przyjacielem".
Drugiej powiedział:"Dlaczego uciekasz ode mnie jak inne owce. Jesteś lwicą i nie masz się czego bać. Zabijam tylko owce, a ty jesteś moim przyjacielem".
Trzeciej powiedział:„Słuchaj, nie jesteś owcą, jesteś wilczycą. Wilczycą, którą szanuję. Będę codziennie zabijać jedną owcę ze stada, ale wilczyca, najlepsza przyjaciółka czarodzieja, nie ma się czego bać”.
W ten sposób rozmawiał z każdą z owiec. Zasugerował każdej, że nie była ona owcą, lecz zupełnie innym zwierzęciem, które różni się od wszystkich innych owiec w stadzie. Po tej rozmowie zachowanie owiec całkowicie się zmieniło - pasły się spokojnie i już nigdy więcej nie uciekły do lasu.
A kiedy czarodziej zabił kolejną owcę, pomyśleli: „No cóż, zabił kolejną owcę, a ja - lew, wilk, człowiek - najlepszy przyjaciel czarodzieja, nie mam się czego obawiać”. Nawet owce, które zabijał, przestały się opierać.
Po prostu podszedł do jednej z nich i powiedział: „Och, mój najlepszy przyjacielu, długo nie rozmawialiśmy. Przyjdź na moje podwórko. Muszę skonsultować się z tobą w sprawie stada owiec”. I owce dumnie podążyły za czarodziejem na podwórze.
I tam naprawdę zapytał swojego najlepszego przyjaciela, jak się miewa stado. Ofiara z radością powiedziała mu o wszystkim, a potem czarodziej ją zabił. Śmierć nadeszła natychmiast, owce nie miały czasu niczego zrozumieć.
Czarodziej był bardzo zadowolony - wysoko podniósł samoocenę każdej owcy, w wyniku czego przestały się martwić myślami o rychłej śmierci, stały się mniej neurotyczne, cieszyły się życiem i cicho zrywały trawę, w wyniku czego ich mięso stało się znacznie smaczniejsze.
Przez wiele lat czarodziej łatwo radził sobie z ogromnym stadem. Najciekawsze jest to, że reszta owiec zaczęła mu pomagać – jeśli jakieś zbyt bystre owieczki zaczną odgadywać prawdziwy stan rzeczy, to reszta owiec…
Cóż, lwy, ludzie, wilki - najlepsi przyjaciele czarodzieja, poinformowali go o dziwnym zachowaniu owiec, a następnego dnia czarodziej chętnie je zjadł.


Cytuj
00
Anonim
Dołączyła: 23.01.2019Płeć: KobietaSkąd: MünchenOnline: 353 dni temuReputacja: 0

Ty masz duszę gwiezdną i rozrzutną.Czy pamiętasz pośpiech pomieszanych tchnień?Szczęście przyszło. Czemuż nam tak smutno,Że przed jego blaskiem uchodzimy w cień?…
Czemuż ono w mroku szuka treściI rozgrzesz nicość, i zatraca kres?Jego bezmiar wszystko w sobie zmieściOprócz mego lęku, oprócz twoich łez…

Bolesław Leśmian 

Cytuj
00
Anonim
Dołączył: 09.12.2017Płeć: MężczyznaSkąd: HamburgOnline: 246 dni temuReputacja: 0

wole  Remarque  przynajmniej  mowi  wprost  jak  Hemingwej   i  Chlasko.

Cytuj
00
Anonim
Dołączyła: 07.05.2014Płeć: KobietaSkąd: Sankt AugustinOnline: 241 dni temuReputacja: 0Ostrzeżeń: 1/3
892

wole  Remarque  przynajmniej  mowi  wprost  jak  Hemingwej   i  Chlasko.

HŁASKO, Marek Hłasko


i....
Hemingway 😉

Cytuj
00
2.3k odpowiedziDołączyła: 17.08.2017Płeć: KobietaSkąd: Bonndorf im SchwarzwaldOnline: 12 godzin temuReputacja: 0

Czesc zielonka, jak ty to robisz ze zza swiatow  komentujesz😜
Jestes Zombie ?

Cytuj
00
Dołączyła: 02.09.2019Płeć: KobietaSkąd: WentorfOnline: 313 dni temuReputacja: 0
681

Czarodziej i owca Na polanie, w środku wielkiego lasu, mieszkał czarodziej, który miał duże stado owiec. Codziennie jadł jedną owcę ze stada.Owce wywoływały u czarodzieja wiele niepokoju - rozproszyły się po lesie, a on musiał spędzić dużo czasu próbując złapać jedną owcę, a innych znowu zebrać w stado.Oczywiście owce, które zamierzał zabić, poczuły to i zaczęły się rozpaczliwie opierać, a ich krzyki przerażały innych. Wtedy czarodziej postanowił wymyślić taką sztuczkę - rozmawiał z każdą owcą samotnie, a każda z nich była czymś zainspirowana.Jednej powiedział:"Nie jesteś owcą, jesteś człowiekiem tak jak i ja. Nie masz się czego bać, ponieważ ja zabijam i zjadam tylko owce. Ty jesteś jedynym człowiekiem w tym stadzie, a to znaczy moim najlepszym przyjacielem".Drugiej powiedział:"Dlaczego uciekasz ode mnie jak inne owce. Jesteś lwicą i nie masz się czego bać. Zabijam tylko owce, a ty jesteś moim przyjacielem".Trzeciej powiedział:„Słuchaj, nie jesteś owcą, jesteś wilczycą. Wilczycą, którą szanuję. Będę codziennie zabijać jedną owcę ze stada, ale wilczyca, najlepsza przyjaciółka czarodzieja, nie ma się czego bać”.W ten sposób rozmawiał z każdą z owiec. Zasugerował każdej, że nie była ona owcą, lecz zupełnie innym zwierzęciem, które różni się od wszystkich innych owiec w stadzie. Po tej rozmowie zachowanie owiec całkowicie się zmieniło - pasły się spokojnie i już nigdy więcej nie uciekły do lasu.A kiedy czarodziej zabił kolejną owcę, pomyśleli: „No cóż, zabił kolejną owcę, a ja - lew, wilk, człowiek - najlepszy przyjaciel czarodzieja, nie mam się czego obawiać”. Nawet owce, które zabijał, przestały się opierać.Po prostu podszedł do jednej z nich i powiedział: „Och, mój najlepszy przyjacielu, długo nie rozmawialiśmy. Przyjdź na moje podwórko. Muszę skonsultować się z tobą w sprawie stada owiec”. I owce dumnie podążyły za czarodziejem na podwórze.I tam naprawdę zapytał swojego najlepszego przyjaciela, jak się miewa stado. Ofiara z radością powiedziała mu o wszystkim, a potem czarodziej ją zabił. Śmierć nadeszła natychmiast, owce nie miały czasu niczego zrozumieć.Czarodziej był bardzo zadowolony - wysoko podniósł samoocenę każdej owcy, w wyniku czego przestały się martwić myślami o rychłej śmierci, stały się mniej neurotyczne, cieszyły się życiem i cicho zrywały trawę, w wyniku czego ich mięso stało się znacznie smaczniejsze.Przez wiele lat czarodziej łatwo radził sobie z ogromnym stadem. Najciekawsze jest to, że reszta owiec zaczęła mu pomagać – jeśli jakieś zbyt bystre owieczki zaczną odgadywać prawdziwy stan rzeczy, to reszta owiec…Cóż, lwy, ludzie, wilki - najlepsi przyjaciele czarodzieja, poinformowali go o dziwnym zachowaniu owiec, a następnego dnia czarodziej chętnie je zjadł.

Brawo Aniu 

Cytuj
00
Dołączyła: 02.09.2019Płeć: KobietaSkąd: WentorfOnline: 313 dni temuReputacja: 0

Brawo Aniu, bajka z morałem.

Cytuj
00
156 odpowiedziNastępny poziom za punktów: 44Dołączył: 04.11.2011Płeć: MężczyznaSkąd: HannoverOnline: 224 dni temuReputacja: 0

A jaki morał z tej historii?
Nie wierz o czym czarodziej cie przekonuje,
bo i tak cie skonsumuje?
Mieso "szczesliwych" zwierzat jest lepsze w smaku?
Jak ja kocham takie bajeczki z morałem. A im mniej wiadomo o co chodzi tym lepsze....

Cytuj
00
Dodaj odpowiedź

Najnowsze tematy

Najnowsze odpowiedzi

Zobacz więcej

Nowi użytkownicy

949 aktywnych użytkownikówŁącznie: 580479 użytkowników, 84 gości, 32 anonimowych
1185 Wszystkich napisanych tematów30881 Wszystkich napisanych postów Najnowszy użytkownik
Pokaż więcej
Temat został dodany do obserwowanychOtrzymasz powiadomienie e-mail i notyfikację na MyPolacy.de,
gdy pojawi się nowa odpowiedź.

Aby zmienić ustawienia kliknij tutaj
OK
Zaloguj się, aby obserwowaćBycie zarejestrowanym użytkownikiem forum daje Ci
nieograniczone możliwości!Dołącz do nas już dziś.
Zgłoś swój temat do usunięciaMożesz zgłosić swój publiczny temat do usunięcia.
Wpisz w polu poniżej powód usunięcia i zgłoś wątek do moderacji.
[[deleteTopicReason.length]]/200 znakówzgłoś do usunięciazamknij
Zgłoś swoją odpowiedź do usunięciaMożesz zgłosić swoją publiczną odpowiedź do usunięcia.
Wpisz w polu poniżej powód usunięcia i zgłoś wypowiedź do moderacji.
[[deletePostReason.length]]/200 znakówzgłoś do usunięciazamknij
Usuń swój tematJeśli jesteś pewien, że chcesz usunąć ten temat na zawsze,
potwierdź akcję poniżej.
usuń tematzamknij
Usuń swoją odpowiedźJeśli jesteś pewien, że chcesz usunąć tą odpowiedź na zawsze,
potwierdź akcję poniżej.
usuń odpowiedźzamknij
😊😉😄😜😂