Dodaj odpowiedź813 wyświetleńObserwuj temat
TEMAT: Wiersze , mysli , cytaty.
Dołączyła: 01.12.2015Płeć: KobietaSkąd: UnnaOnline: 23 dni temuReputacja: 0

Jak w tytule.

Cytuj
Dodaj odpowiedź
Dołączyła: 01.12.2015Płeć: KobietaSkąd: UnnaOnline: 23 dni temuReputacja: 0

Bajeczki Babci Pimpusiowej

Andrzej Waligórski

Raz lubieżny lis niecnotaDorwał małą mysz u płota.Ale poczuł się bezsilny,Bo był niekompatybilny.


Siedziała zającowa raz na kretowisku,A zając to zobaczył i bęc ją po pysku.Za co bijesz? - jęknęła nieszczęsna kobieta.Bo znam ja - odrzekł zając - tego świnię kreta.

Cytuj
00
Dołączyła: 01.12.2015Płeć: KobietaSkąd: UnnaOnline: 23 dni temuReputacja: 0

Doniósł struś, że mu żonę poderwał koliber.Milicjant w śmiech: - On ma przecież za mały kaliber.Struś wtedy poruszył cały komisariat:- Owszem, kaliber mały, lecz koliber - wariat.


Gonił kiedyś struś strusię przez pola i lasy,Więc strusia, by się schować, wepchła głowę w piasek.Struś, który znał konwencję, zbytnio się nie pieścił.Zawołał: - Nic nie widzę! I biedną zbezcześcił.


Raz gronkowiec złocisty wyjechał w Bieszczady.Wraca, patrzy, a żonę rwie mu krętek blady.- Jak mogłaś? rzekł gronkowiec, we łzach topiąc smętek- Wszak on brzydki i blady. - Blady, ale krętek!


Napadł na turystkęJeden niedźwiedź dziki.Trafił na artystkę,Musi brać zastrzyki.

Cytuj
00
Dołączyła: 01.12.2015Płeć: KobietaSkąd: UnnaOnline: 23 dni temuReputacja: 0

Przyszedł gość do doktora, biada na swe zdrowie.- Jakaś mi żaba - mówi - wyrosła na głowie.- Umówmy się - odrzekło to zwierzę niegłupie -Nie ja jemu na głowie, lecz on mnie na doopie.

Cytuj
00
Dołączyła: 01.12.2015Płeć: KobietaSkąd: UnnaOnline: 23 dni temuReputacja: 0

Wyjrzała glizda z dziury i wesoło gwizda,Wtem patrzy - z drugiej strony sterczy druga glizda.Dalejże ją uwodzić, a ta rzecze srogo:- Odwal się żeż kretynko, ja jestem twój ogon!

Dmuchał żabę chuligan raz, kawał świntucha.Dmucha ją, dmucha, dmucha, dmucha, dmucha, dmucha,Wtem bęc - z żaby królewna śliczna się wyłania!A ten skurczybyk wcale nie przerwał dmuchania...

Cytuj
00
Dołączyła: 09.01.2020Płeć: KobietaSkąd: StuttgartOnline: 36 dni temuReputacja: 0

Po szumiącym pięknym lesie Idzie dziewczę, koszyk niesie.
Niesie dziewczę kosz z grzybami, Przekomarza się z ptaszkami.
Siedzi czyżyk na patyku: - Co tam niesiesz w tym koszyku?
Może rybki albo pipki? - Nie, mój ptaszku, niosę grzybki!
Będą dobre niesłychanie, Gdy uduszę je w śmietanie!
Zajrzał lisek przez paprocie: - Jakie grzybki niesiesz, trzpiocie?
Borowiki, czy rydzyki? - Nie, mój lisku, sromotniki.
Będzie dużo śmiechu w chacie, Gdy je ugotuję tacie!
Wylazł wilk, drżą pod nim udka: - Maryś, dyćżeż to jest trutka,
Może z tego być ambaras, Bo ci tatko kojfnie zaraz...
Toż powali nawet byka Taka porcja sromotnika!
Roześmiała się dziewczyna Jak ten strumyk, jak kalina...
- Toć wszystkiego jeść nie musi, Gdyż połowę dam mamusi!
Załkał gorzko jesion dumny: - Hej, porobią ze mnie trumny!
Nie bądź Maryś, taki psotnik, Wyrzućżeż won ten sromotnik!
Duma Maryś, drapiąc nogę: - Choćbym chciała, to nie mogę,
Nie chcę robić wszak awarii Pani Konopnickiej Marii,
Dzięki niej mam szanse duże Znaleźć się w literaturze,
A w tej całej polityce Przeszkadzają mi rodzice...
Tu tupnęła z mazowiecka, Zafurczała za nią kiecka,
Pomarszczyły się pończochy I pobiegła w stronę wiochy.
...a las cały szemrał słodko: - Z Bogiem, Marysiu Sierotko...!

To też Waligórski😊

Cytuj
00
Dołączyła: 01.12.2015Płeć: KobietaSkąd: UnnaOnline: 23 dni temuReputacja: 0


  ŻywopłotAndrzej Waligórski

Trwa w okolicy popłochI zamieszanie spore:Tatko strzyże żywopłotOgromnym sekatorem.Zbudził się wczesną wiosnąKiejby niedźwiedź w barłogu,Przeciągnął się, otrząsnął,Wylazł i siadł na progu.Otworzył ślipia, sapnął,Splunął przed się bez pudła,Odegnał muchy łapą,Poczochrał się po kudłach,Furknął jak wentylator,Lub jak słoń znad Zambezi,Złapał w dłonie sekatorI zabrał się do rzezi.Hej, w ulewie gałęziWyrwanych zawiejąCoś się kłębi, coś rzęzi.Jacyś czarci szaleją,Jakieś się wilkołakiŻrą bestialsko wśród żerdzi,Fruwają krzaki-kłaki,Coś jęczy i coś śmierdzi.Przerżnął się tatko w poprzek,Wypadł z gąszczu z łomotem,Wydał bojowy okrzyk,Hyc i runął z powrotem.Znowu wszystko druzgota,Tnie, rąbie, siecze w buszu,Zajrzał sąsiad zza płota -Cofnął się już bez uszu.Przyleciał sierżant Miziak,Strofował go na próżno,Bo tatko dostał hyzia,Ciach i lufę mu urżnął.Aż wreszcie swoje zrobił,Ściął ostatnią roślinę,Plac jak pustynia Gobi,Żywopłot jak Yull Brynner.Wyjął tatko papieros,Lecz kiedy go dopalał,On - dopiero co heros -Nagle sflaczał i zmalał.Powiędły mu muskułki,Ukazały się gnatki,Wreszcie przeląkł się pszczółki,Beknął i zwiał do chatki,Gdzie swe członki żałosneOkrył ciepłą bielizną...Tak, tak, raz w roku na wiosnę,Każdy z nas jest mężczyznąW jakiejś tam specjalności,Jak seks, ryby lub koty......lecz większość bez litościWyrzyna żywopłoty.

Cytuj
00
Dołączyła: 22.04.2020Płeć: KobietaSkąd: KielOnline: 22 godzin temuReputacja: 0

"Największe błędy, jakie popełniłam w życiu zawsze wynikały z tego, że komuś się poddałam wierząc, iż miłość, którą mogą mi dać inni, jest ważniejsza od miłości, którą muszę obdarzyć siebie sama." - Oprah Winfrey

Cytuj
00
Dołączyła: 01.12.2015Płeć: KobietaSkąd: UnnaOnline: 23 dni temuReputacja: 0

Zostałam wychowana w wierze Że jestem jedyna w swoim rodzaju Jak śnieżynka wyróżniająca się wśród płatków śniegu Unikalna z każdej strony Teraz, po wielu przemyśleniach Powiedziałabym, że wolałabym być Funkcjonującym trybem w jakiejś wspaniałej maszynerii Służąc czemuś ponad mną. Ale nie wiem, nie wiem, czym to będzie Kiedyś do Ciebie powrócę Niedługo zobaczysz. Jak mam na imię, Która moja stacja Po prostu powiedz mi co mam robić Nie muszę być uprzejma względem armii nocy To by było dla Ciebie takie niesprawiedliwe Albo pokłoń się i bądź wdzięczny Powiedz : 'oczywiście, bierz co chcesz' człowiekowi, poruszającemu się tylko w zubożałych kręgach I zadecyduj o mojej przyszłości za mnie. I nie wiem, nie wiem komu wierzyć Pewnego dnia do Ciebie wrócę Niedługo, zobaczysz Gdybym wiedziała tylko jedną rzecz To każda rzecz jaką widzę Jest taka niepojęta dla świata z zewnątrz Czasami ciężko mi mówić Tak, poplątał mi się język i jestem oszołomiona Co dobrego daje śpiewanie beznadziejnego bluesa Czemu muszę czekać na kogoś innego? I wiem, wiem, że będziesz trzymać mnie na półce Gdybym miała sad Pracowałabym do kości Gdybym miała sad pracowałabym do upadłości A ty byś był kelnerem I niedługo otworzyłbyś sklep Złote włosy w świetle słońca Moje światło o świcie Gdybym miała sad Pracowałabym do upadłości Gdybym miała sad Pracowałabym do upadłości Pewnego dnia będę jak człowiek ze srebrnego ekranu.

Fleet Foxes

Cytuj
00
Dołączyła: 22.04.2020Płeć: KobietaSkąd: KielOnline: 22 godzin temuReputacja: 0

Wierszyk pod tytułem Samochwała, autorstwa Jana Brzechwy:

 Samochwała w kącie stała I wciąż tak opowiadała:
„Zdolna jestem niesłychanie
Najpiękniejsze mam ubranie
Moja buzia tryska zdrowiem
Jak coś powiem, to już powiem
Jak odpowiem, to roztropnie
W szkole mam najlepsze stopnie
Śpiewam lepiej niż w operze
Świetnie jeżdżę na rowerze
Znakomicie muchy łapię
Wiem, gdzie Wisła jest na mapie
Jestem mądra, jestem zgrabna
Wiotka, słodka i powabna
A w dodatku, daję słowo
Mam rodzinę wyjątkową:
Tato mój do pieca sięga
Moja mama - taka tęga
Moja siostra - taka mała
A ja jestem - samochwała!”

😊

Cytuj
00
Dodaj odpowiedź

Najnowsze tematy

Najnowsze odpowiedzi

Zobacz więcej

Nowi użytkownicy

731 aktywnych użytkownikówŁącznie: 571731 użytkowników, 80 gości, 62 anonimowych
896 Wszystkich napisanych tematów23737 Wszystkich napisanych postów Najnowszy użytkownik
Pokaż więcej
Temat został dodany do obserwowanychOtrzymasz powiadomienie e-mail i notyfikację na MyPolacy.de,
gdy pojawi się nowa odpowiedź.

Aby zmienić ustawienia kliknij tutaj
OK
Zaloguj się, aby obserwowaćBycie zarejestrowanym użytkownikiem forum daje Ci
nieograniczone możliwości!Dołącz do nas już dziś.
Zgłoś swój temat do usunięciaMożesz zgłosić swój publiczny temat do usunięcia.
Wpisz w polu poniżej powód usunięcia i zgłoś wątek do moderacji.
[[deleteTopicReason.length]]/200 znakówzgłoś do usunięciazamknij
Zgłoś swoją odpowiedź do usunięciaMożesz zgłosić swoją publiczną odpowiedź do usunięcia.
Wpisz w polu poniżej powód usunięcia i zgłoś wypowiedź do moderacji.
[[deletePostReason.length]]/200 znakówzgłoś do usunięciazamknij
Usuń swój tematJeśli jesteś pewien, że chcesz usunąć ten temat na zawsze,
potwierdź akcję poniżej.
usuń tematzamknij
Usuń swoją odpowiedźJeśli jesteś pewien, że chcesz usunąć tą odpowiedź na zawsze,
potwierdź akcję poniżej.
usuń odpowiedźzamknij
😊😉😄😜😂