Witam, jestem w 5 mc, od listopada nie pracuję że względu na zaistniałą sytuację. Wczoraj napisala do mnie szefowa, żebym przyszła do pracy na Pfingsten, 2 dni po 10h od 10 do 22. Praca na pełnych obrotach, bo jest dużo rezerwacji, a my tylko we dwie. Jak według prawa wygląda sprawa ciąży i pracy kelnerki. Dodam, że szefową raczej mało interesuje mój stan, bo na początku ciąży chodziłam na sprzątanie i musiałam używać mocnych środków czyszczących... szefowa mówiła, żebym założyła sobie maseczkę i nie marudziła, więc przypuszczam, że i teraz nie będzie zważała na ciążę. Ogólnie nie czuje się jakoś super, bo po przy dłuższym chodzeniu i staniu stawia mi się brzuch i czuje bolące ciągnięcie na wysokości żołądka. Jak wygląda sytuacja prawna w momencie kiedy szefowa miałaby do mnie jakieś pretensje i kazala wykonywać pracę mimo bólu itd. Pozdrawiam.
czesc, jestes w ciazy,wiec masz pelna ochrone, idz do lekarza i popros o zaswiadczenie,ze w twoimm stanie nie jestes zdona do pracy, na peno juz takie zaswiadczenie ma twoja szefowa,ale jak jeszcze raz takie dostanie to moze w koncu zrozumie co to znaczy byc w ciazy, i nie idz do pracy, w zadnym wypadku w przeciwnym razie zaszkodzisz sobie i dziecku zdrowotnie i prawnie
Zaloguj się, aby obserwować tematyBycie zarejestrowanym użytkownikiem forum