Witam serdecznie, jesli macie pytanie odnosnie zycia w Niemczech to dajcie znac. Zapraszam do dyskusji. Pozdrawiam Dominik
Witam serdecznie, jesli macie pytanie odnosnie zycia w Niemczech to dajcie znac. Zapraszam do dyskusji. Pozdrawiam Dominik
Hallo Dominik, jak długo żyjesz w DE, że uważasz się za kompetentną osobę do odpowiadania na pytania odnośnie życia w DE?
Witaj serdecznie Walter, moja przygoda z Niemcami zaczela sie kiedy mialem 6 lat. Dziekuje za komplement, ale mialem raczej na mysli ciekawa dyskusje odnosnie zycia w Niemczech, w koncu wszyscy caly czas sie uczymy i dowiadujemy czegos nowego.
Hallo Dominik, ja odebrałem twój wpis jako poradnik dla ludzi tutaj zagubionych, a nie jako forum dyskusyjne na temat życia w DE.
Ja tu żyję od ponad 34 lat i jestem zadowolony, co wielu forumowiczów denerwuje.
Witaj Dominik ja mieszkam w Niemczech od 1981 obecnie na emeryturze.Moge powiedziec ze tu sprawdza sie polskie przyslowie ze kazdy jest kowalem wlasnego szczescia i powodzenia w zyciu.Pozdrawiam
Witaj Dominik ja mieszkam w Niemczech od 1981 obecnie na emeryturze.Moge powiedziec ze tu sprawdza sie polskie przyslowie ze kazdy jest kowalem wlasnego szczescia i powodzenia w zyciu.Pozdrawiam
Witaj DD5JI miło że się się podzieliłeś tą cenną myślą. Ta prawda życiowa sprawdza się chyba na całym świecie!👍
Jest jeszcze inna prawda, mowiaca o tym, ze wszedzie dobrze gdzie nas nie ma.
Chyba kazdy potrafi znalezc pozytywne i negatywne aspekty zycia w Niemczech.
Moze tylko u roznych osob beda rozne proporcje tych plusow i minusow.
Jest jeszcze inna prawda, mowiaca o tym, ze wszedzie dobrze gdzie nas nie ma.Chyba kazdy potrafi znalezc pozytywne i negatywne aspekty zycia w Niemczech. Moze tylko u roznych osob beda rozne proporcje tych plusow i minusow.
Zgadza się. Chyba najważniejsze jest to by tam gdzie się jest w danym momencie wyszukiwać plusy, które nas otaczają.
Mi bardzo podoba się na przykład czystość i ulice bez dziur.
Cześć .
To może ja zacznę . Czy mógłbyś napisać coś na temat jak dziecko ulegnie wypadkowi w szkole. Jak to jest z odszkodowaniem?
Pani Renato, trzeba by na poczatku ustalic czy i gdzie dziecko jest ubezpieczone (np.: ubezpieczenie szkolne, prywatne, czy Krankenkasse/Fammilenkasse?) Wtedy wiadomo do kogo zwrocic sie o odszkodowanie.
Druga sprawa to na ile powazny byl wypadek i jaki usczerbek ponioslo dziecko?
Zaloguj się, aby obserwować tematyBycie zarejestrowanym użytkownikiem forum