Niemiecki rynek pracy w 2020 roku - czy nowa ustawa wiele zmieni?

· 6.6k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Niemiecki rynek pracy w 2020 roku - czy nowa ustawa wiele zmieni?1 zdjęcie

Niemiecki rynek pracy wciąż jest jednym z najbardziej atrakcyjnych w Europie i wcale nie ogranicza się to do perspektywy Polaków. W związku z tym, że w 2020 roku nasi zachodni sąsiedzi zamierzają otworzyć się na wykwalifikowanych pracowników spoza Unii Europejskiej, warto przyjrzeć się temu, jak ów rynek pracy funkcjonuje.

Niemiecki rynek pracy w 2020 roku

Mimo że gospodarka unijnego giganta w ostatnim czasie nieco zwolniła, a na 2020 szacowany jest mniejszy wzrost miejsc pracy niż miał miejsce w 2019, niemiecki rynek pracy wciąż jest niezwykle kuszący dla obywateli innych państw. Bezrobocie oscyluje tu około 3%, a więc jest obecnie jeszcze niższe niż w Polsce. Choć ten wynik teoretycznie powinien cieszyć, tak niski poziom tego wskaźnika oznacza, że Niemcy po prostu nie mają rąk do pracy, a liczne wakaty wkrótce zaczną sprawiać problemy. Gospodarkę ratują imigranci napływający z różnych stron świata, ale wciąż nie wystarczy to, by obsadzić powstające miejsca pracy. Podczas gdy wcześniej przyjezdni wypełniali raczej braki na stanowiskach niewymagających kwalifikacji, dziś poszukiwani są przede wszystkim specjaliści. Najbardziej pożądani są pracownicy z branży medycznej (w tym również z zakresu opieki nad osobami starszymi), specjaliści IT, a także wykwalifikowani budowlańcy.

Skąd wziąć nowych pracowników?

Potrzeby te odzwierciedlają zapisy nowej ustawy o migracji, która zapowiadana jest od dawna, ale w życie wejdzie ostatecznie w marcu 2020 roku. Czekali na nią z niecierpliwością Ukraińcy, którzy widzieli w niej szansę na przeniesienie się na Zachód i znalezienie tam lepiej płatnej pracy. Mniej entuzjastycznie reagowali z kolei polscy pracodawcy, którzy obawiali się, że siła robocza, która napłynęła do nas ze Wschodu, pójdzie dalej, zostawiając naszą gospodarkę z setkami tysięcy nieobsadzonych stanowisk. Ostateczny kształt ustawy bardziej cieszy tych drugich, ponieważ niewielu obywatelom Ukrainy dała ona szansę na wkroczenie na niemiecki rynek pracy.

Choć Niemcy obniżyli oczekiwania pod tym względem, że pracownicy spoza Unii nie muszą już mieć wyższego wykształcenia, wciąż zobowiązują przyjezdnych do udowodnienia swojego wykształcenia lub doświadczenia zawodowego. Dla naszych wschodnich sąsiadów stanowi to problem, bo tego typu formalności na Ukrainie wyglądają inaczej niż państwach UE. Ten niewygodny zapis wynika nie tylko z tego, że państwo chce przyciągnąć jedynie dobrze wykwalifikowaną kadrę, ale też ze specyfiki kształcenia zawodowego w Niemczech. System dualny, który polega na tym, że uczniowie równocześnie uczą się w szkole i odbywają praktyki zawodowe, pozwolił zmniejszyć bezrobocie wśród młodych do około 6% (średnia Unii Europejskiej w 2018 roku wynosiła około 16%), ale też stworzył barierę wejścia do wielu branż dla tych, którzy takowego wykształcenia nie otrzymali. Drugą przeszkodą jest wymóg znajomości języka niemieckiego, który obowiązuje nawet w przypadku, gdy ktoś stara się o 6-miesięczną wizę na poszukiwanie pracy. Nowa ustawa szerszą furtkę zostawia jedynie dla wąskiej grupy pracowników, których nawiasem mówiąc brakuje właściwie wszędzie - chodzi oczywiście o specjalistów IT.

Co sprawia, że wszyscy chcą pracować w Niemczech?

Podsumowując, polscy przedsiębiorcy nie muszą obawiać się tego, że wszyscy ich ukraińscy pracownicy przeniosą się nagle za Odrę. Warto się jednak pochylić nad tym, co sprawia, że tak wielu pracowników zagranicznych marzy o pracy w Niemczech. Mimo iż największa fala polskich imigrantów już dawno za nami, według GUS-u w 2018 roku do Niemiec emigrowaliśmy najchętniej. Jedną z najbardziej oczywistych przyczyn tego stanu rzeczy są wysokie zarobki. W Niemczech atrakcyjne jest nie tylko średnie wynagrodzenie, ale i płaca minimalna. Jej wysokość zależy od branży i landu (w zachodnich zarabia się lepiej) - dla budowlańców jest to na przykład 12,20 euro na godzinę, a dla opiekunów i osób sprzątających budynki ponad 10 euro.

Równie istotne jest to, że u naszych zachodnich sąsiadów warunki zatrudnienia i wynagrodzenia według przepisów nie mogą różnić się ze względu na narodowość pracownika. Dla wielu pociągające są również wysokie świadczenia socjalne, choćby te przyznawane z tytułu wychowywania dziecka. Dodatkowo, osoby pracujące w Niemczech często wskazują na to, że kultura pracy jest tam inna, a sam pracownik zazwyczaj jest traktowany lepiej niż w Polsce, co przejawia się choćby w postaci przerw czy tempa pracy.

Czy praca w Niemczech się opłaca?

Trudno się więc dziwić, że ci, którzy nauczyli się już języka i znaleźli dobrą posadę, rzadko kiedy wracają do ojczyzny. Fakt, że sąsiadujemy z Niemcami, pozwala nam ponadto często wracać do domu, co niweluje negatywne skutki emigracji w postaci samotności czy tęsknoty za bliskimi. Zarobki są wysokie, warunki życia całkiem dobre, a pracodawcy nierzadko dofinansowują naukę języka, co jeszcze lepiej pozwala odnaleźć się w obcym kraju. Jedynie inna waluta między Polską a Niemcami stanowi pewien kłopot, jeśli chodzi o jej korzystną wymianę. Bankowe przewalutowania mogą generować niepotrzebne koszty.

Rozwiązaniem jest skorzystanie z takich serwisów jaki Internetowykantor.pl, który pozwala nie tylko wymienić walutę bardzo korzystnie, ale i od razu przelać pieniądze na dowolne konto np. naszą lokatę czy konto naszych bliskich mieszkających w Polsce. Serwis nie narzuca na kursy walut tak wysokich spreadów jak banki, a przewalutowanie i przekazy pieniężne na konto w innej walucie wykonuje się równie prosto i szybko jak zwykłe przelewy. Ponadto, na stronie Internetowykantor.pl można na bieżąco śledzić kursy walut, a wymianę ustalić tak, by przewalutowanie automatycznie dokonało się wtedy, gdy cena euro znajdzie się na wybranym przez nas poziomie. Notowania euro można też śledzić za pomocą alertów walutowych, dzięki którym nie będziemy musieli regularnie zaglądać na stronę, bo otrzymamy powiadomienie w odpowiednim momencie.

Pomimo delikatnego spowolnienia niemieckiej gospodarki w ostatnich miesiącach, można przewidywać, że w ciągu kilku najbliższych lat rynek pracy naszych sąsiadów nie straci na atrakcyjności. Z uwagi na niedobory wykwalifikowanej kadry można wręcz oczekiwać, że tamtejsi pracodawcy i politycy będę próbowali uczynić swój kraj jeszcze bardziej pociągającym dla obywateli innych państw.

Zdjęcie: pexels.com, autor: Kateryna Babaieva

 

Polub to!
Niemcy, ostatnio online:
Wybrane specjalnie dla Ciebie