Myślał, że złapał Pana Boga za nogi, a wtedy jego plan legł w gruzach

· 2649 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Myślał, że złapał Pana Boga za nogi, a wtedy jego plan legł w gruzach1 zdjęcie

Kradzież samochodu wcale nie jest taka łatwa. Przekonał się o tym złodziej z Monachium. Rabuś miał dobry plan, który jednak nie do końca się ziścił.

W środową noc policja z Monachium otrzymała telefon z informacją, że w pobliżu Milbertshofen ktoś próbuje ukraść nowego Volkswagena Golfa GT.

Nawet genialny plan może się sypnąć

Gdy policjanci dotarli na miejsce, mocno się zdziwili, bo samochód… wisiał na barierkach.

Okazało się, że plan kradzieży samochodu nie do końca się ziścił, chociaż zapowiadał się bardzo obiecująco. Złodziej chcąc ściągnąć samochód z wagonu towarowego, stworzył prowizoryczną rampę, po której samochód miał się stoczyć. Ta część planu się powiodła. Samochód zjechał z rampy, ale zatrzymał się na barierkach obok pociągu i ani drgnął.

Samochód zablokował się (nie dało się go wyciągnąć bez użycia specjalistycznego sprzętu), a na domiar złego uległ zniszczeniu.

Złodziej zapadł się pod ziemię. Policja rozkłada ręce

Policjanci nie znaleźli żadnych śladów prowadzących do złodzieja, który jak się później okazało, zdążył jeszcze ukraść ekrany dotykowe z dwóch innych Volkswagenów.

Do poszukiwań włączono śmigłowiec policyjny i zamknięto obszar krajowy. Na nic się to zdało, bo złodziej jakby zapadł się pod ziemię.

Monachijska policja szuka świadków próby kradzieży i prosi ich o kontakt z najbliższą jednostką policji w Monachium lub pod numerem telefonu 089 515550-111.

Zdjęcie: Twitter.com/Bundespolizei Bayern

Źródło: presseportal.de 

Polub to!
Bielsko-Biała, ostatnio online:
Wybrane specjalnie dla Ciebie
Oglądaj MyPolacy.tv

Zapisz się do naszego newslettera!

Zapisz się