Berlin pęka w szwach, a Niemcy nie tracą na popularności

· 787 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Berlin pęka w szwach, a Niemcy nie tracą na popularności

W stolicy Niemiec, podobnie jak w Monachium, masowy napływ uchodźców przerósł wolontariuszy, polityków, władze miast i mieszkańców. Niemcy zmagają się z nieustępującym napływem uchodźców. Skąd taka popularność Niemiec wśród uchodźców?

„Wprowadzenie tymczasowej kontroli na niemieckich granicach będzie formą przywrócenia porządku w Niemczech i ograniczeniem napływu uchodźców” – zapewniali niemieccy politycy, po tym jak kilka dni temu zawiesili umowę z Schengen i wprowadzili kontrole na granicach. Jak do tej pory zamknięcie granic nie przyniosło zamierzonych efektów.

W ciągu ostatniego tygodnia do Berlina przyjechało 5,5 tys. uchodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu, w mieście nie ma już miejsc w ośrodkach, a uchodźcy zostają zakwaterowani albo w namiotach, albo w miejscach, które w wyniku sytuacji nadzwyczajnej zostały zmienione na ośrodki dla uchodźców, jak np. hala sportowa, gdzie jeszcze do niedawna trenowała lokalna drużyna siatkarzy.

W prowizorycznych ośrodkach imigranci nie mają luksusów, do ich dyspozycji jest tylko łóżko polowe i parę centymetrów wolnej przestrzeni, gdyż zaraz obok rozstawione jest kolejne łóżko. Taka sytuacja nie odstrasza uchodźców: Przyjeżdżają tutaj, dostają jedzenie i opiekę medyczną, a zespół psychologów pomaga im walczyć z traumą. Później są rejestrowani, szukamy im mieszkania i decydujemy co dalej – tłumaczy Friedrich Kiesinger, psycholog, który na co dzień pracuje z uchodźcami.

Dramatyczna sytuacja panuje także w Monachium. Tam od początku września zarejestrowano już 64 tys. uchodźców. Burmistrz miasta niejednokrotnie apelował do kanclerz Merkel i innych landów o pomoc w przyjęciu uchodźców, co odciążyłoby miasto.

Dlaczego ich wybór padł akurat na Niemcy?

Każdy, kto dotrze do niemieckiej granicy i oświadczy, że jest prześladowany z powodów politycznych, może być pewny, że jego wniosek o azyl zostanie rozpatrzony, a on sam do czasu ogłoszenia decyzji znajdzie w Niemczech schronienie – niejednokrotnie zapewniała kanclerz, Angela Merkel. Jej słowa niczym mantrę potwierdzają uchodźcy, którzy wiedzą, że u naszych zachodnich sąsiadów znajdą m.in. zakwaterowanie, wyżywienie, pomoc materialną i finansową.

Samotna osoba - uchodźca może liczyć na wypłatę 352 euro miesięcznie, z tego 143 euro w gotówce. W przypadku rodzin wysokość świadczenia wzrasta do 1000 euro. Przy takich sumach, po 15 miesiącach uchodźca otrzymuje zaplecze socjalne o takiej samej wysokości jak obywatele Niemiec.

W zeszłym roku ze świadczeń skorzystało około 360 tys. osób. Niemieccy politycy zdają sobie sprawę z faktu, że wypłacane „pomoc” jest dla uchodźców bardzo atrakcyjna, dlatego w najbliższych planach jest zastąpienie gotówki talonami na usługi i towary.

Świadczenia socjalne nie są jedynym powodem popularności Niemiec wśród uchodźców, którzy wymieniają: praworządność, brak korupcji, dobre perspektywy zawodowe, poczucie bezpieczeństwa oraz możliwość edukacji.

W kształtowaniu opinii imigrantów kluczową rolę odgrywają także media, w których utrzymuje się opinia, że Niemcy to kraina mlekiem i miodem płynąca, takie zdania w wielu przypadkach są kluczowe w podjęciu decyzji o kierunku migracji.

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie