Bożonarodzeniowa walka o przetrwanie

· 3.1k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Bożonarodzeniowa walka o przetrwanie

Miliardowe obroty ze świątecznych jarmarków w Niemczech to mit! Okazuje się, że właściciele stoisk muszą walczyć o przetrwanie. Dla niektórych z nich będzie to ostatni jarmark w roli sprzedających.

Tradycja świątecznych jarmarków w Niemczech sięga XIV wieku. Miasta z najstarszymi i największymi jarmarkami (np. Drezno, Kolonia czy Norymberga) na ich promocję wydają każdego roku kilkanaście tysięcy euro.  

Zainwestowane pieniądze szybko się zwracają. Mówi się, że największe i najstarsze niemieckie jarmarki generują miliardowe zyski.  

Mit bożonarodzeniowych jarmarków  

Tymczasem okazuje się, że właściciele niektórych bożonarodzeniowych straganów rok w rok walczą o przetrwanie. Wśród nich jest właściciel stoiska na jednym z dortmundzkich jarmarków, który od 30 lat sprzedaje tam drewniane rękodzieła. Handlarz nie wyklucza, że w przyszłym roku może nie otworzyć stoiska, bo to nie przynosi mu zadowalających dochodów. 

Ukryte świąteczne wydatki  

Warto pamiętać o tym, że właściciel każdego stoiska, z własnej kieszeni, musi opłacić m.in. miejsce, oświetlenie i dekoracje stoiska, którymi zwróci uwagę potencjalnych kupujących, a także towar, który będzie chciał później sprzedać.

W wielu przypadkach nakład przewyższa zysk... 

Zdjęcie: www.flickr.com/photos/soeren_nb/8262361834, autor: Soren

Informacje o publikacji
Bielsko-Biała, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie