Ceny w Niemczech znowu pikują

· 560 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Ceny w Niemczech znowu pikują

W Niemczech znowu zapłacimy mniej! Konsumenci się cieszą, sceptycy ostrzegają przed spiralą deflacyjną. Czy naprawdę jest się czego bać?

W lipcu bieżącego roku Główny Urząd Statystyczny zanotował, że inflacja w tym miesiącu była o 0,2% niższa w porównaniu do tego samego miesiąca w ubiegłym roku.

Zdaniem specjalistów za utrzymującym się trendem spadkowym stoi malejąca cena energii, która spadła aż o 6,2% w porównaniu do zeszłego roku. Potaniały produkty naftopochodne (olej opałowy, benzyna) co na własnej skórze mogli odczuć kierowcy (tankując swoje samochody) oraz właściciele domów ogrzewanych olejem opałowym.

Jeśli chodzi o żywność to ta podrożała. W górę poszybowały ceny owoców (o 6,1%), warzyw (o 3,9%), za to tańsze są produkty mleczne.

Z wyników niemieckiej gospodarki i cen produktów najbardziej cieszą się niemieccy konsumenci, natomiast specjaliści przepowiadają ryzyko inflacji. Uważają oni, że konsumenci mogą powstrzymać się od zakupów czekając na dalszy spadek cen produktów, co może (w najgorszym wypadku) doprowadzić do spirali deflacyjnej czyli spadku konsumpcji, inwestycji, a co za tym idzie wzrostu bezrobocia.

Tymczasem ekonomiści radzą zachować spokój. Ich zdaniem tak długo, jak długo będą rosły wynagrodzenia, państwu niemieckiemu nie grozi inflacja, a spadające ceny produktów nie wpłyną na powściągliwość konsumentów, wręcz przeciwnie będą chcieli oni po atrakcyjnych cenach kupić jak najwięcej produktów.

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie