Czy farmy wiatrowe to dobry biznes?

· 621 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Czy farmy wiatrowe to dobry biznes?

W Północnej Fryzji (Szlezwik-Holsztyn) znajduje się około 60 elektrowni wiatrowych o wspólnej mocy rzędu 700 MW, z których 90% jest w rękach lokalnej społeczności. Czy pozyskiwanie energii elektrycznej z „wiatru” się opłaca?

20 lat temu hasło „energetyka wiatrowa” budziła wśród mieszkańców Niemiec z reguły negatywne skojarzenia, podobnie jak pomysł obywatelskich farm wiatrowych.

Patrząc z perspektywy czasu, można powiedzieć, że ten „biznes” coraz bardziej się opła-ca. Przekonało się już o tym tysiące małych i średnich przedsiębiorstw, z powodzeniem dzia-łających w tej nowej gałęzi rynku, która tylko w 2008 roku zatrudniała 90 tys. osób i produ-kowała 8% niemieckiego prądu elektrycznego.

Północna Fryzja energią wiatrową stoi!

Energia elektryczna pozyskiwana z energii wiatru zdobyła bardzo wysoką społeczną ak-ceptację w Północnej Fryzji. Tam widok farm wiatrowych nikogo nie dziwi. Cień i szum (który towarzyszy turbinom) nie przeszkadza zwierzętom, a tym bardziej mieszkańcom, którzy z wiatru czerpią korzyści. Jakie?

Przede wszystkim finansowe! Bo chociaż turbiny wiatrowe zmieniają krajobraz, to jednak prąd jest o wiele tańszy. Na chwilę obecną Północna Fryzja jest regionem, który produkuje więcej prądu, niż może go sprzedać. Nadwyżka prądu sięga około 300%, dlatego Reinhard Christiansen – dyrektor firmy wiatrowej zabiega o przesyłanie energii z północy Niemiec na południe kraju, ponieważ (jego zdaniem) fryzyjskie zasoby mogą zaopatrzyć w energię elek-tryczną 14 mln obywateli południowej części Niemiec!

Prąd zamiast benzyny i w drogę

Energia pozyskiwana z wiatru ma także pozytywny wpływ na rozwój motoryzacji, szcze-gólnie jej gałęzi elektrycznej.

W Północnej Fryzji jazda samochodem elektrycznym po prostu się opłaca. Mieszkańcy po bardzo korzystnych cenach mogą wziąć samochód elektryczny w leasing, co pozwala im sprawdzić, czy posiadanie elektrycznego „cacka” faktycznie przynosi zysk. Dlatego nie dziwi fakt, że nigdzie nie ma tylu samochodów elektrycznych (w przeliczeniu na jednego miesz-kańca) ile w Północnej Fryzji.

Odważna wizja stała się rzeczywistością (?)

W grudniu 2015 roku energia odnawialna wyprzedziła węgiel brunatny i stała się naj-ważniejszym źródłem energetycznym w Niemczech, ale w polityce energetycznej niemiecki rząd nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Do końca 2050 roku niemieckie władze wykonawcze chcą zastąpić ponad połowę ogól-nego zapotrzebowania na prąd, energią odnawialną.

Autor: Michalina Rosner

Źródło: dw.de

Zdjęcie: https://www.flickr.com/photos/kubina/2890673599, autor: Jeff Kubina

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie