Czy przepuszczenie taniej wódki przez filtr poprawi jej smak?

· 5.4k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Czy przepuszczenie taniej wódki przez filtr poprawi jej smak?

Tani produkt jest zwykle produktem równie niskiej jakości. Wielu nie daje wiary tej zależności, lub próbuje znaleźć sposoby, by ją „oszukać”. Jak to wygląda kwestii taniego alkoholu, postanowili sprawdzić testerzy – ochotnicy, zachęceni informacjami z forów internetowych.

Najtańsza wódka z Lidla kosztuje w Niemczech w niecałe 5 euro. Po drugiej stronie cenowej barykady stoi Vallure Gold Vodka, za butelkę której trzeba zapłacić w granicach 369 euro. Ceny amerykańskie wahają się pomiędzy 269,99 USD do 418,39 USD za butelkę. Dlatego posłuch znajduje plotka, że najtańsza wódka, przepuszczona przez filtr do wody, sporo zyskuje na jakości. Wiele informacji na ten temat można zaleźć na internetowych forach dyskusyjnych.

Oczywiście nikt nie spodziewa się wyniku, w rezultacie którego zwykła gorzałka zamieni się w luksusowy trunek. Testerzy online-owego magazynu Vinepair postanowili jednak spróbować.

U podstaw tej teorii leży prawidłowe założenie, że wódkę filtruje się w procesie jej produkcji; destylat jest przesączany przez filtry aktywnego węgla, by usunąć z niego niepożądane zapachy. Im dokładniejsze filtrowanie, tym wódka zyskuje na jakości. I tym droższa jest jako produkt finalny.

Jak zatem smakowała uczestnikom eksperymentu najtańsza wódka, przepuszczona kilkakrotnie przez filtr do wody? - Jak stopiony plastik – brzmiała ich odpowiedź.

Przy okazji: filtr, użyty do „uszlachetniania” taniej wódki nie nadaje się już do filtrowania, chyba że ktoś lubi alkoholowy posmak pitnej wody.

Autor: Jolanta Reisch-Klose

Źródło: blog.zeit.de

Zdjęcie: www.flickr.com/photos/ddb/5910318, autor: David Brown

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie