Dalszy ciąg problemów z uchodźcami

· 800 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Dalszy ciąg problemów z uchodźcami

W wywiadzie dla radiostacji Deutschlandfunk szef Urzędu Ochrony Konstytucji mówił o niezarejestrowanych uchodźcach, którzy wśród niemieckiego społeczeństwa wywołują panikę. Czy naprawdę jest się czego obawiać? Czy kontrola na granicach spełniła swoją rolę?

Niezarejestrowani uchodźcy spędzają sen z powiek nie tylko niemieckiemu rządowi, ale także społeczeństwu, które zwyczajnie boi się o swoje życie, pytając: ilu domniemanych terrorystów jest wśród uchodźców, którzy przekroczyli granice naszego państwa?

Swoich obaw względem niezarejestrowanych imigrantów nie kryje także szef Urzędu Ochrony Konstytucji, Hans-Georg Maassen, który mówił: chcielibyśmy wiedzieć, kto przebywa na terenie Niemiec i czy ta osoba może stanowić zagrożenie dla naszego kraju. W dalszej rozmowie z dziennikarzami niemieckiej stacji radiowej Maassen zaznaczył, że niemieckie służby dysponują informacjami o islamistach i innych osobach, które mogą stanowić ewentualne zagrożenie dla bezpieczeństwa mieszkańców, niemieckie władze mogłyby uniemożliwić im wjazd do kraju, ale w przypadku, gdy imigranci nie są rejestrowani, te informacje przestają mieć jakiekolwiek znaczenie: Próbujemy uporządkować strumień uchodźców i wtłoczyć go w pewne ramy organizacyjne. Musimy mieć nazwiska i dane – mówił Maassen.

Szef niemieckich służb zwrócił także uwagę na fakt, że domniemani zamachowcy mogą już przebywać na terenie Niemiec. Wśród uchodźców mogą znajdować się także dżihadyści, którzy walczyli w szeregach IS, a w Niemczech szukają schronienia.

Zdaniem Maassena zagrożenie stanowią także salafici, którzy wśród młodych imigrantów z Bliskiego Wschodu upatrują potencjał na przyszłych członków swojej organizacji. Niemiecka policja odnotowała już kilkanaście przypadków werbowania młodych uchodźców przez członków tego ugrupowania.

Kłamią, zmyślają…

Niemiecki rząd szacuje, że około 30% imigrantów, którzy przekraczają niemiecką granicę, podaje fałszywe pochodzenie: 30% osób poszukujących azylu i podających się za Syryjczyków nimi nie jest – stwierdza Tobias Plate, rzecznik resortu do spraw wewnętrznych.

Pomogła kontrola na granicach?

W opanowaniu chaosu związanego z kryzysem migracyjnym nie pomogło nawet wprowadzenie przez niemiecki rząd tymczasowej kontroli na granicach (decyzję podjęto 5 września). Z informacji jakimi dysponuje niemiecki „Bild” wynika, że codziennie na terytorium Niemiec przedostaje się 10 tys. imigrantów. Zdaniem dziennikarzy, centralne Niemcy nie mają pojęcia o pełnym obrazie sytuacji, bo co prawda policja federalne rejestruje 3 tys. imigrantów dziennie, ale rejestracji przybyszów dokonują także policja landowa i Urząd ds. Migracji i Uchodźców.

Od początku roku do końca lipca podanie o azyl w Niemczech złożyło blisko 257 tys. osób. Ponad 55,6 tys. to Syryjczycy.

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie