Dramat na granicy austriacko-niemieckiej

· 495 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Dramat na granicy austriacko-niemieckiej

Uchodźcy pomimo spadającej temperatury koczują na ulicy „to tylko kwestia czasu, aż zamarznie pierwsze dziecko” – płynie przestroga z powiatowego sztabu kryzysowego w Pasawie.

W nocy z środy na czwartek granicę austriacko-niemiecką przekroczyło 6500 uchodźców, takie liczby podają lokalne władze, które nie przewidziały takiego natłoku imigrantów, co doprowadziło do chaosu. Przepełnione kwatery dla uchodźców, kilkugodzinne wyczekiwanie w zimnie na dalszy transport do Niemiec gdyż zabrakło autobusów, to tylko niektóre z problemów policji w Pasawie.

Wydaje się, że priorytetem jest znalezienie hal, które można zamienić na noclegownie dla uchodźców, ale to tylko wierzchołek góry lodowej… Związki zawodowe policji skarżą się na nadmiar pracy i przemęczenie. Coraz częściej dochodzi do przypadków, w których policja redukuje do minimum swoją obecność np. na stadionach czy demonstracjach, bo zwyczajnie brakuje personelu.

Niemiecka policja nie tylko jest odpowiedzialna za utrzymywanie porządku w związku z natłokiem imigrantów. Niemieccy funkcjonariusze w dobie kryzysu migracyjnego są oddelegowywani do służby także za granicą. Na granicy z Austrią pracuje obecnie cztery razy więcej policjantów niż zwykle!

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie