Drogerie w DE zaczynają świecić pustkami. Jak jest w supermarketach?

· 11.7k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Drogerie w DE zaczynają świecić pustkami. Jak jest w supermarketach?

Strach przed koronawirusem w Niemczech potęguje zapotrzebowanie na żywność trwałą, środki dezynfekujące i artykuły higieniczne. Efekt? Klienci coraz częściej widzą puste półki.

Strach przed koronawirusem w Niemczech potęguje zapotrzebowanie konsumentów na żywność trwałą, środki dezynfekujące i artykuły higieniczne. W wielu sklepach brakuje towarów, a klienci zastają puste półki.

Koronawirus zaatakował handel w Niemczech? Dyskonty i supermarkety uspokajają

Aldi, Lidl, Rewe i Kaufland zgłaszają, że sklepowych półek w całych Niemczech znika żywność trwała (makarony i konserwy), artykuły higieniczne (papier toaletowy) i środki dezynfekujące.

Chociaż obecnie widzimy większy popyt na trwalsze produkty, takie jak konserwy, jednak nie ma to wpływu na sytuacje podażowe w naszych obszarach sprzedaży. Wszystkie produkty są uzupełniane w ramach zwykłych dostaw – zapewnia Aldi.

W niektórych oddziałach naszych sklepów zauważyliśmy popyt na żywność trwałą i napoje, ale kontrolujemy sytuację. Import produktów z zagranicy nie jest zagrożony – mówi Edeka.

Niektóre oddziały informują o większym popycie na makarony, konserwy i produkty higieniczne, ale gwarantujemy płynność dostaw – wyjaśnił Kaufland.

Bardzo poszukiwane są artykuły higieniczne i środki dezynfekujące, ale wraz ze swoimi dostawcami i partnerami logistycznymi zapewniamy swoim oddziałom odpowiednie ilości towarów, a magazyny logistyczne są zaopatrywane w artykuły, na które jest duże zapotrzebowanie – uspokaja Lidl.

Drogerie zaczynają świecić pustkami. Tego już brakuje na półkach

O ile supermarkety i dyskonty nadążają z realizacją zamówień nowych produktów, o tyle ze zwiększonym zapotrzebowaniem nie radzą sobie drogerie.

Widzimy, że popyt na produkty higieniczne szybko rośnie. Niektóre artykuły są obecnie w ogóle niedostępne – wyjaśnia dyrektor dm-drogerie markt Kerstin Erbe odpowiedzialny za zarządzanie produktami w sieci drogerii.

Efektem są puste półki.

Sieć drogeryjna Rossmann nie skomentowała sprawy.

> Japończycy szturmują sklepy. Szukają… „polskiej wódki”.

Zdjęcie: pixabay.com, autor: jbarsky0

Źródło: focus.de

Informacje o publikacji
Bielsko-Biała, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie