Duma Katalonii jedną nogą w finale

· 418 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Duma Katalonii jedną nogą w finale

Z początku bardzo wyrównane spotkanie, potem dwa ciosy Messiego, jeden Neymara i to FC Barcelona jest bliżej finału Ligi Mistrzów. Bayernowi nie pomógł nawet Robert Lewandowski.

„Starcie gigantów”, „Czy w wyjściowym składzie zobaczymy Roberta Lewandowskiego?”, „Jaki powrót na Camp Nuo zaliczy Guardiola?” – to tylko niektóre z nagłówków światowej prasy. Trzeba przyznać, że jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego mecz FC Barcelona – Bayern Monachium wzbudzał nie lada sensacje.

Można powiedzieć, że kibice się nie zawiedli. Już od pierwszych minut piłkarze pokazali, że w tym spotkaniu nie mają zamiaru się oszczędzać, a mecz rozpoczęli z wysokiego C.

Najpierw na bramkę Neuera uderzał Suarez, potem role się odwróciły i to Bayern był w natarciu, a dokładnie Lewandowski. Znowu zmiana strony, z dystansu strzela ponownie Suarez. W 18. minucie przed szansą na zdobycie gola po raz drugi stanął Polak. W tej akcji Robertowi zabrakło szybkości i precyzji. Cóż za emocje, cóż za walka. Futbolówka wędrowała od jednego pola karnego, do drugiego. Mecz nie zwalniał na tempie. Brakowało tylko bramek…

Od 21. minuty swoje „tańce” z piłką rozpoczął Messi. Najpierw niesamowity drybling, potem za mocne podanie do kolegów, niestety żadna akcja nie zakończyła się bramką i obie drużyny do szatni schodziły z wynikiem 0:0.

Drugą połowę błyskawicznie rozpoczęli Niemcy. Lewandowski znowu stanął przed kilkoma szansami na zdobycie gola, żadnej nie wykorzystał. Dobra passa Bawarczyków trwała do 77. minuty kiedy piłka trafiła pod nogi Messiego. Ten nie zastanawiając się długo postanowił zaryzykować i oddał strzał na bramkę. Kilka sekund później kibice oszaleli ze szczęścia. Ten, na którego tak bardzo liczyli kibice (i nie tylko) nie zawiódł.

Cztery minuty później Messi po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Duma Katalonii prowadziła już 2:0 i nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa!

Kiedy wydawało się, że spotkanie zakończy się wynikiem 2:0, nagle Messi zagrał do Neymara, który niczym strzała pomknął w kierunku bramki rywali, a kilka sekund później na tablicy wyników było już 3:0. Tym samym Duma Katalonii przypieczętowała swoje zwycięstwo, a kto wie czy nie i sam występ w finale…

Trzeba przyznać, że Bawarczycy do momentu utraty drugiej bramki rozgrywali z FC Barceloną bardzo dobre, ale przede wszystkim wyrównane spotkanie. Po stracie drugiego gola z piłkarzy Guardioli jakby uszło powietrze, przestali wierzyć, że mogą ten mecz zremisować, nie mówiąc już o zwycięstwie.

Rewanż 12 maja.

FC Barcelona 3 – 0 Bayern Monachium

L. Messi 77, 81, Neymar 90.

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie