Dwa cele, jeden wspólny mianownik – uchodźcy

· 774 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Dwa cele, jeden wspólny mianownik – uchodźcy

Umocnienie wizerunku Niemiec zarówno w Europie, jak i na świece oraz stworzenie z Niemiec państwa wielokulturowego na wzór USA, to zdaniem dr. Grzegorza Kostrzewy-Zorbasa dwa cele stosowanej przez Niemców polityki migracyjnej.

Dr Grzegorz Kostrzewa-Zorbas – znawca stosunków międzynarodowych z Wojskowej Akademii Technicznej jest zdania, że coraz więcej osób, które przybywają do Europy z Syrii czy Iraku nie są uchodźcami politycznymi, którzy uciekając z ojczyzny ratując swoje życie, a ekonomicznymi, przybywającymi do danego kraju by rozpocząć nowe życie, znaleźć lepszą pracę, poprawić standard życia.

W tym roku do Europy, przez basen Morza Śródziemnego, dotrze około 400 tys. uchodźców. W przyszłym roku ta liczba może sięgnąć nawet 450 tys. Na chwilę obecną, jak wynika z obliczeń UNHCR, w Europie zarejestrowanych jest już ponad 366 tys. migrantów.

W Europie tylko jeden cel – Niemcy

Wśród uchodźców największą popularnością cieszą się Niemcy, zdaniem specjalisty – dr. Kostrzewy-Zorbasa, taka sytuacja, wbrew pozorom, bardzo odpowiada tamtejszemu rządowi: To jest celowa polityka ze strony Niemiec. Tymczasowe wprowadzenie kontroli dokumentów na niemieckiej granicy niczego nie zmieni, bo ma to tylko usprawnić procedury. Niemcy przekonali się bowiem, że nie może być tak, aby dowolna liczba migrantów przybywała do któregoś z miast np. Monachium, tylko trzeba ich rozłożyć w czasie, spowolnić strumień imigrantów – komentuje Kostrzewa-Zorbas.

Niemcy oferują uchodźcom schronienie, wyżywienie, pomoc materialną, a Polska? Nienawiść, lęk, agresję? Zdaniem specjalisty Polska nie jest dla uchodźców krajem atrakcyjnym, a tym samym nie jest krajem docelowym, a obawa przed napływem dziesiątków tysięcy muzułmanów, zarówno ze strony polityków, jak i polskiego społeczeństwa, jest zbędna: Uchodźcy traktują Polskę wyłącznie jako kraj tranzytowy, gdy jak najszybciej chcą się dostać głównie do Niemiec i Szwecji. O ile Węgry leżą po drodze znad Morza Śródziemnego, to Polska jest na uboczu. Do nas mogą przybywać bardzo małe grupy Syryjczyków, gdy mają jakieś związki z Polską – tłumaczy Kostrzewa-Zorbas.

Niemiecka polityka migracyjna = dwa cele

Niemcy stosując otwartą politykę migracyjną mają dwa cele:

  • Umocnienie wizerunku Niemiec zarówno w Europie, jak i na świece, jako kraju przyjaznego i mającego największe wpływy.
  • Można powiedzieć, że ten cel już został osiągnięty. Z przeprowadzonych na zlecenie BBC badań wynika, że Niemcy cieszą się większą popularnością niż np. Francja, Wielka Brytania czy USA, co niesie za sobą korzyści polityczne i gospodarcze. Czy wyobrażasz sobie spotkanie polityczne, unijne, bez udziału Niemiec? Gdybyś miał odpowiedni kapitał, to czy nie zainwestowałbyś go na niemieckim rynku? Wybierasz markę produktu kierując się niemiecką niezawodnością, precyzją wykonania i dobrą jakością?

    Drugim celem prowadzonej przez państwo niemieckie polityki migracyjnej jest:

  • Przemiana struktury społeczeństwa niemieckiego w państwo wielokulturowe.
  • Wiąże się to z niemiecką „obsesją” na punkcie Stanów Zjednoczonych i to pod każdym względem, dlatego też Niemcy rezygnują z wielu swoich tradycji, w tym tradycji państwa narodowego na rzecz państwa wielokulturowego.

    Informacje o publikacji
    Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
    Wybraliśmy dla Ciebie