Europejska debata o Polsce

· 502 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Europejska debata o Polsce

Wczoraj (tj. 19.01.) w Europarlamencie odbyła się debata z udziałem premier Beaty Szydło i europosłów, a jej tematem była praworządność w Polsce, która od pewnego czasu wzbudza kontrowersje nie tylko wśród Polaków, ale także Europejczyków.

Reforma Trybunału Konstytucyjnego i nowa ustawa medialna zaproponowana przez obecnie sprawującą w Polsce władzę, sprawiły, że Europa zaczęła interesować się tym, co dzieje się w naszym kraju i postanowiła zbadać, czy reformy PiS-u są zgodne z konstytucją, ustawami i prawem.

W łagodnym tonie

Podczas swojego wystąpienie premier Szydło zaznaczyła, że zainteresowanie Europy, polskimi sprawami jest efektem niedoinformowania, a także chęcią wygłoszenia opinii przez tych, którzy wobec Polski mają złe intencje.

Premier zapewniła, że zmiany proponowane i dokonywane przez polski rząd są zgodne z konstytucją, prawem, dodając, że ustawa medialna wzbudzająca kontrowersje, ma prowadzić do pluralizmu polskich mediów publicznych. Beata Szydło przemawiała w tonie łagodnym, zaznaczając chęć dialogu.

Problemem nie jest Polska...

Część uczestników debaty zaznaczała, że „problemem nie jest Polska, problemem jest autorytaryzm”, niektórzy domagali się rozmów, przestrzegania podstawowych wartości, inni jak np. szef liberałów w europarlamencie Guy Verhofstadt, zarzucili Polsce paraliżowanie Trybunału Konstytucyjnego.

Efekt rozmów

Efektem debaty jest powołanie Komisji Weneckiej (o co wnioskowała także polska strona), która jest organem doradczym przy RE. Zadaniem Komisji Weneckiej będzie dokładne przyjrzenie się polskim rozwiązaniom prawnym, a efekt jej pracy poznamy w marcu.

Dyskusje na europejskim szczeblu dowiodły, że Polska jest otwarta na rozmowy, pomimo tego, ze podważa sens procesu KE.

Jeszcze przed debatą pojawiły się dyskusje nad tym czy na Polskę mogą zostać nałożone sankcje, ale taka możliwość raczej nie wchodzi w grę.

Jest jednak coś, co może budzić obawy, a mianowicie podział Europy. Wschód, do którego należy Polska, Czechy, Węgry i Słowacja obawia się uchodźców, kryzysu migracyjnego i znaczącej dominacji Niemiec w UE. Tymczasem Zachód trapią autorytarne i antyeuropejskie rządy Wschodu. Gdzie w tym wszystkim jest jakiś punkt wspólny?

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie