Europejski 11 września

· 349 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Europejski 11 września

Wydarzenia, które miały miejsce kilka dni temu (13 listopada bieżącego roku) w Paryżu wstrząsnęły nie tylko Europą, ale całym światem. W zamachach terrorystycznych zginęło tam w sumie 128 osób, 80 walczy o życie w szpitalach. Te wydarzenia zmieniły świat, ale nie zmieniły Paryża.

Pierwsze doniesienia o serii zamachów w Paryżu pojawiły się już w trakcie trwania towarzyskiego meczu Niemcy-Francja.

W pierwszej połowie meczu na stadionie było słychać dwa potężne wybuchy, które nie uszły uwadze zawodników i kibiców, ale by uniknąć wybuchu paniki organizatorzy nie przerwali meczu. Jeszcze wtedy nikt nie wiedział, że niedaleko stadionu dwóch terrorystów-samobójców wysadziło się w powietrze.

Na meczu obecny był także prezydent Francji Francois Hollande, który natychmiast został ewakuowany i przetransportowany w bezpieczne miejsce.

W ogniu paniki

Po doniesieniach o serii zamachów, które miały miejsce w Paryżu na ulicach miasta zapanował strach. Ludzie w panice szukali schronienia, dzwonili do znajomych, przyjaciół, członków rodzin z pytaniem o ich bezpieczeństwo. Miasto postawiono w stan najwyższego alarmu, mieszkańcom zabroniono opuszczania domów, a o aktualnych doniesieniach związanych z zamachami informowały: Twittera i radio.

W tej chwili we Francji obowiązuje stan wyjątkowy. Wzmocniono środki bezpieczeństwa, zamknięto francuskie granice.

„To była istna egzekucja”

Tak o wydarzeniach, które miały miejsce w klubie muzycznym Le Bataclan mówią ci, którym udało się przeżyć. Terroryści wtargnęli na odbywający się w klubie koncert grupy heavy-metalowej z Kalifornii, wzięli zakładników, z których około 100 zabili. Muzykom udało się uciec, ale odwołali swoją trasę koncertową.

Ilu było zamachowców?

Światowe agencje prasowe powołując się na francuskich informatorów podawały, że w serii zamachów brało udział ośmiu terrorystów, wszyscy zginęli. Jednak francuska policja jest postawiona w stan najwyższej gotowości, ponieważ możliwe jest, że zamachowców było więcej, i że przebywają oni teraz na wolności.

Bilans

Na chwilę obecną mówi się o 128 ofiarach śmiertelnych, ale ich liczba może jeszcze wzrosnąć, bo w szpitalach przebywa około 80 osób, których stan lekarze określają jako krytyczny.

Paryżanie starają się żyć normalnie, nie chcą pokazywać terrorystom, że się ich boją, ale po policzkach wielu osób płyną łzy, w miejscach katastrof stale jeszcze pracuje prokuratura, wynoszone są ciała zabitych, ci, którzy przeżyli myślami są z osobami rannymi, poszkodowanymi i tymi, którzy w tej tragedii stracili bliskich.

Kanclerz Niemiec życzyła rannym szybkiego powrotu do zdrowia zarówno fizycznego, jaki i psychicznego. Na znak solidarności z Francją na wszystkich niemieckich gmachach urzędowych flagi ściągnięte są do połowy.

Deklaracje wsparcie w walce z terroryzmem, ale prze wszystkim kondolencje płyną do Francji z całego świata.

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie