Firmy zwalniają ludzi, gospodarka spowalnia – Czy wciąż opłaca się jechać za pracą do DE?

· 4995 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Firmy zwalniają ludzi, gospodarka spowalnia – Czy wciąż opłaca się jechać za pracą do DE?1 zdjęcie

Od miesięcy miejsca pracy w niemieckim przemyśle są redukowane. Podobnie jest w sektorze finansowym. Niektórzy już stracili pracę, inni martwią się o jej utrzymanie. Czy niemiecki rynek pracy przechodzi załamanie?

W ostatnich latach liczba bezrobotnych w Niemczech zmniejszyła się o połowę. Czy trend ten zacznie się odwracać?

Od kilku miesięcy w sektorze finansowym i w przemyśle trwają redukcje.

Deutsche Bank, Volkswagen, BASF, Siemens – Firmy w Niemczech redukują miejsca pracy. Wzrośnie liczba bezrobotnych?

Deutsche Bank ogłosił, że w ramach planowanej restrukturyzacji przedsiębiorstw (zwrot w stronę bankowości internetowej) zlikwiduje 18 000 miejsc pracy. Oznacza to, że pracę straci co piąty zatrudniony.

Volkswagen (wciąż borykający się z efektami skandalu spalinowego i próbą odejścia od produkcji samochodów z silnikami spalinowymi, a rozpoczęcie produkcji pojazdów elektrycznych) zapowiedział, że do 2030 roku zwolni 7 tys. pracowników.

BASF chce zredukować 3 tys. miejsc pracy, a Bayer 4500.

W ramach reorganizacji Siemens chce zwolnić 10 000 pracowników, ale planuje też zatrudnić około 20 000 nowych osób. Założenie to firma chce spełnić do 2023 roku.

Giganci tacy jak Ford i Unicredit także zapowiedzieli redukcje etatów w Niemczech, chociaż ani jedna firma nie podała konkretnych liczb.

Federalna Agencja Pracy radzi zachować spokój

Specjaliści zauważają, że niemiecki rynek pracy przechodzi teraz ewolucję. Z jednej strony firmy redukują zatrudnienia i tną koszty, ale z drugiej – niemiecki rynek pracy wciąż wykazuje zapotrzebowanie na wykwalifikowanych pracowników. Tych desperacko poszukują przede wszystkim małe i średnie przedsiębiorstwa.

Detlef Scheele – szef Federalnej Agencji Zatrudnienia (BA) spoglądając w aktualne statystyki, nie widzi żadnych oznak kryzysu na niemieckim rynku pracy, nie obawia się także gwałtownego wzrostu osób bezrobotnych.

Scheele zwraca jednak uwagę na niemiecką gospodarkę, która zaczyna spowalniać. Winę za taki stan ponoszą zawirowania wokół Brexitu i trwający konflikt handlowy na linii Chiny-USA.

Niezależnie od gospodarki, popyt na siłę roboczą nadal będzie wysoki, ponieważ jesteśmy w fazie zmian demograficznych. Wielu pracowników przechodzi na emerytury, a nie ma ich kto zastąpić – zauważa prof. Lars Feld z Uniwersytetu we Freiburgu. Pracodawcy muszą liczyć się z niedoborem wykwalifikowanych i wykształconych pracowników – dodawał.

Zdjęcie: pixabay.com, autor: lukasbieri

Źródło: web.de 

Polub to!
Bielsko-Biała, ostatnio online:
Wybrane specjalnie dla Ciebie
Oglądaj MyPolacy.tv

Zapisz się do naszego newslettera!

Zapisz się