Fryzjerzy i restauratorzy podnoszą ceny. O ile więcej trzeba będzie zapłacić?

· 5.3k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Fryzjerzy i restauratorzy podnoszą ceny. O ile więcej trzeba będzie zapłacić?

Koronakryzys sprawił, że wizyta w restauracji czy salonie fryzjerskim staje się droższa. O ile?

Mieszkańcy wielu regionów Niemiec znowu mogą korzystać z usług salonów fryzjerskich i kosztować dań w restauracjach, ale koszt wizyty w tych miejscach poszedł w górę. Wszystkiemu winne są obostrzenia. 

Fryzjerzy i restauratorzy podnoszą ceny. Wszystkiemu winne są obostrzenia

Po kilku tygodniach przerwy wynikającej z epidemii koronawirusa, fryzjerzy i restauratorzy znowu wznowili swoje działalności. Zasady ich działania są inne od tych, które zapamiętaliśmy sprzed wybuchu epidemii koronawirusa. 

> Epidemia koronawirusa. Tak może wyglądać wizyta w restauracji i korzystanie z usług hotelowych

Na hotelarzy, restauratorów, fryzjerów i ich klientów rząd federalny nałożył wiele obostrzeń, które mają chronić pracowników i klientów przed ewentualnym zakażeniem się koronawirusem. 

Zachowanie zasad bezpieczeństwa i higieny kosztuje. Wiedzą o tym właściciele restauracji i salonów fryzjerski, a przekonają się o tym także ich klienci. Ci za wizytę w restauracji lub salonie fryzjerskim zapłacą więcej. 

Jak na podwyżki reagują klienci? 

Ile? To zależy od landu, a także fryzjera i restauratora indywidualnie. Na przykład restauracja w Dusseldorfie ustanowiła dopłatę higieniczną w wysokości 4,50 euro. Płaci ją każdy klient. 

Niektórzy narzekają, ale większość rozumie - mówił kelner pracujący w tej restauracji. 

Z kolei dopłata higieniczna sieci piekarń AAchen Nobis w wysokości 2,50 euro od każdego klienta wywołała ich oburzenie w sieciach społecznościowych. Efekt? Firma zrezygnowała z dopłat higienicznych. 

Są też restauratorzy, którzy nie chcą narażać swoich klientów na dodatkowe koszta, dlatego domagają się pomocy ze strony rządu federalnego, który w tej sprawie milczy.

Większe zrozumienie dla dopłat higienicznych wykazują klienci salonów fryzjerskich. Tu za usługi trzeba zapłacić około 5 euro więcej, ale nikt nie protestuje. 

Nawiasem mówiąc, sieć detaliczna także wprowadziła dopłaty higieniczne. Widać je na podwyżce cen niektórych artykułów spożywczych.   

> Wzrost cen w sklepach spożywczych. Co podrożało najbardziej?

Zdjęcie: 123rf.com

 

Informacje o publikacji
Bielsko-Biała, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie