Grecy powiedzieli „NIE”

· 411 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Grecy powiedzieli „NIE”

Grecy w niedzielnym referendum opowiedzieli się przeciwko Unii Europejskiej, a więc przeciwko reformom oszczędnościowym narzucanym przez wierzycieli! Jak podają najnowsze wyniki referendum – 61.31% Greków powiedziało „nie”, 38,69% było na „tak”. Frekwencja wyniosła 62,5%. Szef Rady Europejskiej na wtorek zwołał nadzwyczajny szczyt unijnych przywódców.

Grecy mieli dość cięć, które w zamian za programy pomocowe od kilku lat narzucali im kredytodawcy (Komisja Europejska, Europejski Bank Centralny i Międzynarodowy Fundusz Walutowy), dlatego w styczniowych wyborach opowiedzieli się po stronie Syrizy.

Przywódca skrajnie lewicowej partii odrzucił politykę cieć, ale potrzebował pieniędzy by pokryć zaległe długi. Kredytodawcy dali wtedy ultimatum „Pożyczymy pieniądze, ale w zamian za powrót do polityki cięć”.

Negocjacje trwały kilkanaście miesięcy, ale każde kolejne rozmowy dawały nikłe szanse na wspólne dojście do porozumienia pomiędzy greckim rządem, a wierzycielami, dlatego premier Grecji – Aleksis Cipras ogłosił, że 5 lipca zostanie przeprowadzone referendum, w którym to obywatele opowiedzą się za dalszym losem państwa. Co więcej premier Grecji zapowiedział, że jeżeli Grecy wybiorą przyjęcie propozycji wierzycieli, wtedy on poda się do dymisji.

Podczas wczorajszego referendum zapytano Greków: „Czy propozycja przedstawiona przez KE, EBC i MFW na spotkaniu eurogrupy 25 czerwca 2015 roku, a który składa się z dwóch części, powinna zostać przyjęta? Pierwszy dokument zatytułowany «Reformy dotyczące zakończenia bieżącego programu i dalszych działań», a drugi «Spłacanie podstawowego długu i analiza możliwości spłacenia go»”.

Wyniki referendum trudno było przewidzieć, bo jednego dnia rosła przewaga zwolenników na „tak”, w innym górę brały odpowiedzi negatywne. W ostateczności ponad 60% Greków powiedziało „nie” europejskim wierzycielom.

Teraz grecki rząd i europejskich wierzycieli czeka kolejna fala dyskusji, ale jeśli do 20 lipca nie dojdzie między nimi do porozumienia, wtedy greckie banki mogą zostać pozbawione dostępu do pożyczek rachunkowych Europejskiego Banku Centralnego, a co za tym idzie Grecja straci płynność majątkową, co w konsekwencji oznaczać będzie faktyczne bankructwo kraju. Jednak, jeśli greckie wyjście ze strefy euro faktycznie i nastąpi przywrócenie drachmy, wtedy (według specjalistów) grecka waluta szybko odzyskałaby konkurencyjność, a państwo stanęłoby na nogi.

Na to, co dzieję się w Grecji z niepokojem patrzy Europa. Angela Merkel i Francois Hollande mają uzgodnić wspólny „front” dotyczący kryzysu w Grecji, a szef Rady Europy – Donald Tusk zwołał na wtorek specjalne posiedzenie przywódców państw europejskich.

Tymczasem premier Grecji (zaraz po ogłoszeniu wyników referendum) zapowiedział, że jest gotowy natychmiast wznowić rozmowy dotyczące zadłużenia jego kraju, a w poniedziałek spotka się z liderami wszystkich greckich partii.

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie