Grecy zobaczyli, jak otwarcie na turystów jest niebezpieczne. 91 osób na kwarantannie

· 8.1k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Grecy zobaczyli, jak otwarcie na turystów jest niebezpieczne. 91 osób na kwarantannie

Coraz więcej turystycznych krajów stawia wszystko na jedną kartę. Hiszpania czy Grecja to kraje które utrzymują się z turystyki. Całkowite zamknięcie granic tych państw jeszcze bardziej pogłębi już i tak kryzys, z którym od kilku lat borykają się te dwa kraje. Jak się jednak okazuje, otwarcie granic na turystów może słono kosztować. Przekonała się już o tym Grecja.

91 osób lecących linią Qatar Airways do Grecji na kwarantannie. 12 osób z koronawirusem 

Początek tego tygodnia. Poniedziałek. Do Grecji przylatuje samolot z Kataru linii Qatar Airways. Na jego pokładzie znajduje 91 pasażerów. Po przylocie okazuje się, że 12 pasażerów jest zarażonych koronawirusem. Wszystkie osoby będące na pokładzie samolotu zostały skierowane na kwarantannę. Te, które uzyskały wynik pozytywny przebywają na 14 dniowej kwarantannie w hotelu. 9 osób z 12 zakażonych jest pochodzenia pakistańskiego. Pozostałe osoby niezakażone podlegają 7 dniowej kwarantannie.

Prof. Nikolaos Sipsas uznawany grecki ekspert w dziedzinie chorób zakaźnych powiedział, że Grecja liczyła się z konsekwencjami powrotu do turystyki. Jak sam przyznał, najlepszym rozwiązaniem dla zdrowia ludzi byłoby całkowite zamknięcie granic i nie przyjmowanie żadnych turystów. Takie działanie jednak kompletnie spustoszyłoby już i tak ledwo co wiążącą koniec z końcem grecką gospodarkę.

Kompromisem który proponują grecy jest podzielenie krajów na bezpieczne i niebezpieczne. O ile pomysł z punktu widzenia greków wydaje się sensowny, o tyle nie wiadomo czy jakiekolwiek kraje w ogóle będą miały zamiar brać udział w “zawodach”, jakie grecy wymyślili, tym bardziej że w każdym kraju w którym panuje epidemia koronawirusa są większe problemy do rozwiązywania niż wakacyjny wyjazd do Grecji.

Jeśli tak ma wyglądać wyjazd wakacyjny gdziekolwiek, to albo licz się z kwarantanną albo w ogóle go nie planuj

Niestety, ale chcąc tego czy nie, przykład Grecji pokazuje że otwarcie się na turystykę może tak naprawdę jeszcze bardziej zaszkodzić. Weźmy pod uwagę sytuację, w której do hotelu w ramach zorganizowanej wycieczki all inclusive przyjeżdża 40 osób. Po 3 dniach względnego wypoczynku okazuje się, że jeden z gości jest zakażony koronawirusem. W takim przypadku automatycznie cały hotel idzie na kwarantannę. Co to oznacza? Siedzenie w pokoju hotelowym bez wychodzenia gdziekolwiek. Wymarzone wakacje? Albo przykład podobny do tego opisanego na przykładzie Grecji, gdzie po przylocie okazuje się że kilka osób na pokładzie samolotu ma koronawirusa. Czy ktoś miałby ochotę w ten sposób spędzać wakacje?

Grecja zapewnia, że będzie pokrywać koszt pobytu dla tych podróżnych, którzy uzyskali pozytywny test na koronawirusa, ale nie warto w to wierzyć

Desperacja greckiej gospodarki jest tak silna, że rząd zapowiedział pokrycie kosztów zakwaterowania dla podróżnych, którzy przyjadą do Grecji i test na koronawirusa wskaże pozytywny wynik. Pytanie jednak, które najpierw warto sobie zadać, to czy greków w ogóle na to stać? Przypomnijmy, że Grecja od kilku lat znajduje się w tak głębokim kryzysie gospodarczym. Unia Europejska poprzez programy pomocowe podtrzymywała kraj przy życiu. W obecnej sytuacji, która jest chyba jeszcze gorsza niż wcześniej, trzeba się liczyć z tym, że pieniędzy na pokrycie kosztów zakwaterowania dla osób z koronawirusem o którym piszą grecy, po prostu zabraknie lub w ogóle nie będzie.

Włochy nie zwróciły pieniędzy turystom za hotele zarezerwowane w kwietniu, kiedy chorowało tam i umierało najwięcej ludzi

To, jak nie wolno wierzyć krajom południowym “na słowo” pokazuje świetnie przykład Włoch. Jeden z hoteli w Rzymie po tym, jak Wizzair i inne linie lotnicze anulowały loty międzynarodowe w związku z zamykaniem ruchu międzynarodowego, zachęcał ochoczo gości przez booking.com do zakwaterowania zapewniając, że wszystko jest w porządku, a epidemia koronawirusa jest daleko od rzymu i nikomu nic nie grozi. Dwa dni potem hotel odwołał wszystkie rezerwacje, nie zwracając żadnych pieniędzy, które ludzie wpłacili wcześniej za pośrednictwem booking.com.  Takie podejście mówi o tym, że:

- dla hotelu najważniejszy jest zysk. Nawet jeśli zapłacisz za pobyt i coś Ci się przydarzy na miejscu, to nie będzie ich problem i licz się z tym, że nikt niczego Ci nie odda

- kraje południowe będą robić wszystko i wmawiać wszystko, żeby KTOKOLWIEK do nich przyjechał tego lata i zostawił JAKIEKOLWIEK pieniądze

- turystyka we Włoszech, Hiszpanii czy Grecji jest w tak fatalnym stanie, że w pierwszej kolejności będą brać pod uwagę własne interesy, a nie zdrowie osób przybywających do tych krajów w ramach wakacyjnego wypoczynku

Warto także zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Każdy pisze o kwarantannie dla osób zakażonych koronawirusem. Dlaczego nikt np. w Grecji nie pisze o tym, co w przypadku gdy okaże się że ktoś z podróżnych poniesie śmierć w związku z zakażeniem koronawirusem? Grecy chyba widzą tylko osoby chore, ale zdaje się jakby nie wiedzieli o tym, że ludzie również umierają na koronawirusa.

> Niemiecka firma pokazała, jak będzie wyglądał europejski paszport zdrowia 

Zdjęcie: 123rf.com

Informacje o publikacji
Berlin, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie