Heiko Maas namawia do solidarności europejskiej ws. imigrantów

· 683 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Heiko Maas namawia do solidarności europejskiej ws. imigrantów

Minister sprawiedliwości Niemiec Heiko Maas nalega, aby uchwalić w Niemczech ustawę imigracyjną i jednocześnie krytykuje niemieckich obywateli za strach przed uchodźcami. Polska także w tej kwestii „oberwała”- Państwa, które się przed tym bronią, nie rozumieją, co to solidarność europejska - powiedział Maas.

Heiko Maas z SPD w wywiadzie dla „Bilda” skrytykował niemiecką prawicę za to, że tak niepewnie i niezdecydowanie reaguje na kwestię uchodźców. Nie będę dawał CDU żadnych rad, ale znalezienie rozwiązań wobec ich coraz większego napływu i problemów z integracją to obowiązek nas wszystkich - oznajmił w rozmowie z tabloidem minister sprawiedliwości.

Zdaniem Maas’a ustawa imigracyjna jest koniecznością. Niemiecki polityk jest przekonany, że młodzi, dobrze zintegrowani ze społeczeństwem uchodźcy mogliby być dla Niemiec czystym zyskiem. Wstydzę się za nienawiść Niemców wobec imigrantów. Ale widzę też wiele ludzkich uczuć i pomocy udzielanej uchodźcom - dodał.

Z ostatnich obserwacji wynika, że reakcje na masowy napływ imigrantów w Niemczech są różnorodne. Te najbardziej skrajne chętnie ukazują media: od podpaleń ośrodków dla azylantów do wspólnych akcji zapraszania ich na posiłki czy organizowania szkoleń zawodowych.

Za uchwaleniem ustawy imigracyjnej opowiada się partia Maasa - SPD. Z kolei jej koalicjant CDU/CSU uważa, że nie jest to konieczne. Coraz więcej obaw widać wśród partii chadeków z CSU wobec rekordowej w ostatnich miesiącach nielegalnej imigracji do Niemiec. Maas ocenia to jako zaostrzanie debaty w nieodpowiedzialny sposób.

Minister skrytykował także inne państwa UE, m.in Polskę i Czechy, argumentując, że ociągają się z przyjmowaniem ubiegających się o azyl. Musimy rozsądnie porozdzielać między siebie uchodźców. Państwa, które się przed tym bronią, nie rozumieją, co to solidarność europejska - stwierdził.

Decyzją Rady Europejskiej postanowiono, że państwa EU powinny do końca lipca zdeklarować przyjęcie w sumie 60 tys. osób (40 tys. z Grecji i Włoch oraz 20 tys. z obozów poza Unią), ale kraje długo nie mogły dojść w tej sprawie do żadnego porozumienia. Na poniedziałkowym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych w tej kwestii, Polska zakomunikowała ostatecznie, że przyjmie dwa tysiące uchodźców: 1100 osób w ramach relokacji z Unii Europejskiej i 900 w ramach przesiedleń spoza UE. Wg partnerów z innych dużych państw Unii to za mało.

Maas stanął również w obronie kanclerz Angeli Merkel, podczas gdy ta została skrytykowana przez opinię publiczną za rozmowę z córką uchodźców z Palestyny. 13-letnia Reem opowiedziała o sobie i swojej rodzinie tydzień temu na spotkaniu uczniów z Rostocka z Merkel i spytała kanclerz, co będzie z nią dalej. Merkel nie odpowiedziała jednoznacznie, co będzie z Reem, ale dała słowo, że kwestia rodzin, których dzieci już chodzą w Niemczech do szkół zostanie rozstrzygnięta.

W ubiegłym roku o azyl ubiegało się ponad 200 tys. osób, a w bieżącym liczba może przekroczyć 300 tys. - wynika z danych MSW.

Z opublikowanego przez policję federalną raportu ws. nielegalnej imigracji do Niemiec wynika, że rok 2014 był rokiem rekordowym. W pierwszym półroczu 2015 odnotowano ogromny napływ nielegalnych imigrantów: o schronienie w Niemczech wnioskowało do końca czerwca już 179 tys. cudzoziemców. W porównaniu z tym samym okresem 2014 roku jest to wzrost o 132 procent. Azylanci napływają najczęściej z krajów dotkniętych konfliktami takich jak Syria, Erytrea, Afganistan a także kraje bałkańskie.

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie