Jubileusz w dobie kryzysu

· 393 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Jubileusz w dobie kryzysu

Po Helmucie Kohlu miała być „osobą przejściową”, tymczasem już od 15 lat jest szefową CDU, a od 10 dowodzi niemieckim rządem. Angela Merkel obchodzi jubileusz w jakże trudnych czasach nie tylko dla Niemiec, ale dla całej Europy.

22 listopada 2005 roku ziściło się marzenie Merkel. Jako pierwsza kobieta, ale przede wszystkim jako pierwsza mieszkanka z Niemiec Wschodnich została wybrana szefową niemieckiego rządu i stanęła na czele wielkiej koalicji CDU/CSU i SPD.

Początki rządów Merkel charakteryzowały się powściągliwością, i rozsądkiem. Kolejne lata odsłaniały jej wady i zalety. O ile te pierwsze Merkel bardzo ukrywała, o tyle z drugich robiła użytek przede wszystkim na arenie międzynarodowej, na której szybko zdobyła szacunek i poważanie zagranicznych polityków.

W wyborach do drugiej kadencji partie chadeckie uzyskały najgorszy wynik w swojej historii, pomimo tego 27 września 2009 roku był dla Angeli Merkel dniem tryumfu. Merkel rozpoczęła współpracę z politycznym partnerem – liberalną FDP.

Kolejne lata nie odbyły się bez trudnych decyzji. Jedną z nich było wyjście z polityki atomowej. Awaria siłowni jądrowej w Fukushimie sprawiły, że Merkel od zwolenniczki energii atomowej stała się jej radykalną przeciwniczką.

Na jedną osobę zawsze może liczyć

W trudnych chwilach Merkel zawsze może liczyć na wsparcie męża – profesora chemii kwantowej na Uniwersytecie Humbolta w Berlinie Joachima Sauera, który wspiera każde działanie żony. Przeciwnicy Angeli Merkel śmieją się, że nawet mąż jest pod jej pantoflem, zawsze z boku, zawsze cichy, niezauważony, tymczasem okazuje się, że w życiu prywatnym jest zupełnie na odwrót.

Pierwsza fala nienawiści

W 2014 roku Merkel po raz pierwszy spotkała się z falą nienawiści płynącą w jej kierunku. Do dzisiaj mówi się, że w Grecji kanclerz nie jest dobrze traktowana, po tym jak na ateńskim rządzie wymusiła konieczność oszczędzania, cięcia budżetowe i przeprowadzenie reform.

Kiedy setki tysięcy uchodźców zaczęło przekraczać niemiecką granicę Angela Merkel stwierdziła, że prawo azylowe nie powinno znać limitów, a na pomoc zasługuje każdy człowiek, który ucieka przed wojną czy prześladowaniem. Credo kryzysu migracyjnego stały się słowa Merkel: „Damy radę” i jej zapewnienia, że ma plan, który rozwiąże kryzys.

W pomyślność planu Merkel już dawno stracili wiarę partyjni koledzy, a w niemieckiej koalicji otwarcie mówi się o kryzysie, różnicy zdań, poglądów. Coraz częściej zaczęły pojawiać się pytania czy Merkel dotrwa do końca swojej trzeciej kadencji, chociaż na horyzoncie nie pojawił się jeszcze żaden kandydat, który mógłby zająć jej miejsce.

Coraz więcej wątpliwości, coraz więcej pytań

Z każdym kolejnym sondażem spada poparcie dla Merkel i jej partii. Dzisiaj wielu Niemców zadaje sobie pytanie czy rzeczywiście ich kraj poradzi sobie w dobie kryzysu migracyjnego, ale jak na razie to pytanie musi pozostać bez odpowiedzi, bo oto mamy 13 listopada – dzień zamachów terrorystycznych w Paryżu.

Angela Merkel natychmiast reaguje na wydarzenia we Francji. Zapewnia francuskiego sąsiada o udzieleniu mu każdej formy wsparcia, pomocy i poparcia, a w kraju ogłasza stan mobilizacji. Europę ogarnia strach przed terroryzmem.

Jak dalej potoczą się losy Merkel, Niemiec, a tym samym całej Europy?

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie