Kahn z Bayernu wraca do korzeni na zakończenie kariery

· 952 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Kahn z Bayernu wraca do korzeni na zakończenie kariery

Jak zawsze daleki od popadania w sentymentalizm, kapitan Bayernu Monachium Oliver Kahn spodziewa się przynajmniej trzech punktów przewagi na sobotnim spotkaniu jego drużyny z zespołem z Karlsruhe, klubu w którym zaczynał karierę jako bramkarz.

38-letni weteran odchodzi na emeryturę z Bundesligi pod koniec sezonu 17 maja po barwnej karierze w której ustanowił mnóstwo historycznych rekordów niemieckiego futbolu.

Ale z czterema punktami, dzięki którym Bayern już znajduje się na szczycie tabeli, tylko wygrana ligi krajowej i pucharu UEFA może zaspokoić nienasycony apetyt Kahna na zwycięstwa.

- Mnóstwo osób mówi mi “O rany, jaka to szkoda, że odchodzisz” - opowiada Kahn na łamach magazynu Sport Bild. - Ale ja się cieszę, że to już koniec. Wręcz nie posiadam się z radości. Było wspaniale, ale przecież kiedyś muszę skończyć ze sportem.

Jednak Kahn jest daleki od kończenia kariery po cichu: nawet teraz jest jak zwykle ambitny i  bezkompromisowy. Zaledwie w grudniu wyszedł z gwiazdkowego spotkania klubu bez słowa ignorując tym samym spoczywający na kapitanie obowiązek wygłoszenia tradycyjnej przemowy.

Nie miał też żadnych skrupułów w ostrej krytyce gwiazd drużyny - Francuza Francka Ribery’ego i Włocha Luki Toniego - gdy uznał, że spisali się niewystarczająco dobrze. W rezultacie musiał zapłacić grzywnę i został zawieszony w obowiązkach na ostatni mecz roku 2007.

Niemniej po prawie 14 latach w Bayernie Kahn zrobił praktycznie wszystko, co można było zrobić dla niemieckiego futbolu - z wyjątkiem zdobycia Pucharu Świata.

Statystyki mówią same za siebie.

W 548 meczach Bundesligi, jako najbardziej efektywny bramkarz, utrzymał czysty rejestr w 194 spotkaniach - prawdziwy kamień milowy.

Jako kapitan doprowadził swoją drużynę do finału Pucharu Świata w 2002, w którym zwycięzcą została jednak Brazylia, oraz wygrał Euro 1996 reprezentując swój kraj w Anglii.

Bayern zwyciężał z Kahnem Bundesligę 7 razy, Puchar Niemiec 5 razy, zdobył też pierwsze miejsce w Champions League w 2001 i Puchar UEFA w 1996.

Lista wielkich osiągnięć Kahna pasuje do jego wielkiej osobowości.

Do jego wyróżnień zaliczają się: tytuł Najlepszego Bramkarza roku 1999, 2001 i 2002, oraz drugie miejsce w rankingu FIFA dla Najlepszego Piłkarza 2002.

Ale po upokorzeniu zeszłego sezonu, kiedy to jego drużyna nie dostała się do Ligi Mistrzów po raz pierwszy od 11 lat, zadowoli go prawdopodobnie tylko zwycięstwo potrójne: w Bundeslidze, Pucharze Niemiec i Pucharze UEFA.

- Kahn zawsze miał tę niesamowitą siłę: chce wygrywać, zawsze chciał. Nawet teraz jego ambicja wciąż wyróżnia go spośród innych zawodników. - podsumował Winfried Schaefer, trener nastoletniego Kahna w 1987 r.

Kahn nie ma też problemu z pokazaniem najlepszym graczom Bayernu z nowego pokolenia, gdzie ich miejsce.

Nastoletni napastnik Toni Kroos już jest wschodzącą gwiazdą Allianz Arena, jednak reakcja Kahna była typowa.

- Kiedy ja już byłem profesjonalistą, on się nawet jeszcze nie urodził. - drwi Kahn.

Pierwszy raz (z 86) zdobył miejsce w reprezentacji kraju w 1994, nie grał w niej tylko raz w Pucharze Świata 2006 kiedy trener Jurgen Klinsmann wybrał na jego miejsce gracza Arsenalu Jensa Lehmanna.

Jako tak silny charakter, Kahn często stawał się obiektem żartów niemieckich komików - raz porównano go nawet do wkurzonego goryla w pewnym pamiętnym skeczu.

Informacje o publikacji
Ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie