Komu teraz będzie opowiadał o muzyce?

· 542 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Komu teraz będzie opowiadał o muzyce?

Był publicystą, teoretykiem, konferansjerem, radiowcem, publicystą, ale przede wszystkim ogromnym pasjonatem muzyki, o której mógł opowiadać godzinami. Niestety, już nigdy nie usłyszymy jego głosu. W warszawie, w wieku 73 lat zmarł Bogusław Kaczyński.

Moim największym sukcesem w życiu jest to, że udało mi się zrealizować moje dziecięce marzenia. Chciałem być artystą, chciałem być sławny, chciałem, aby świat leżał u mych stóp – a to wszystko dzięki muzyce – wspominał w jednym z wywiadów Bogusław Kaczyński. I faktycznie jego marzenie się spełniło, był rozpoznawalny nie tylko w Polsce, ale także poza granicami naszego kraju, bo o muzyce opowiadał m.in. w Rzymie, Berlinie, Nowym Jorku.

Muzyce poświęcił całe swoje życie, bez niej nie mógł funkcjonować, to ona trzymała go przy życiu, w najtrudniejszych momentach, gdy zmagał się z chorobą. O niej opowiadał, pisał, w jej myśli tworzył.

W sposób szczególny artysta upodobał sobie muzykę poważną i operową, o której opowiadał w taki sposób, że chciało się tego słuchać, chciało się tę muzykę poznawać i interpretować, choć do najłatwiejszych gatunków nie należy.

Znajomi i przyjaciele artysty mówili o nim, że jest pracoholikiem. Faktycznie, pracował bez przerwy, stale na wysokich obrotach, bo zawód tego wymagał, bycia w ciągłym biegu, ciągłego kształcenia się, poznawania. Jedynie choroba sprawiała, że zwalniał, ale gdy dochodził do siebie, wracał w wielkim stylu.

O przygodzie z telewizją Kaczyński mówił nie raz, że on polubił szkło, a szkło jego. Widzowie mogli go kojarzyć m.in. z prowadzenia Konkursu Chopinowskiego, Konkursu im. Henryka Wieniawskiego. Wielu nie wyobrażało sobie noworocznego koncertu wiedeńskich filharmoników bez jego komentarza i chociaż zastępujący go w tym roku prowadzący zapewniał, że za rok w tym miejscu znowu będzie stał Bogusław Kaczyński, nie wiedział jak bardzo się wówczas mylił.

Nienaganny styl mówienia, finezja wypowiedzi, a do tego zawsze bardzo dobrze dobrany strój, to sprawiało, że Kaczyńskiego nie tylko dobrze się słuchało, ale także oglądało.

Za sposób mówienia, oratorstwo, przestrzeganie zasad języka polskiego, podejście do pracy, otrzymał wiele nagród m.in.: tytuł „Mistrza Mowy Polskiej”, „Gwiazdy Telewizji Polskiej”, „Wybitnej Osobowości Pracy Organicznej”, to tylko niektóre z nich.

W 2007 roku artysta miał udar mózgu, który skutkował częściową utratą mowy, a także paraliżem prawej strony ciała. Dzięki ciężkiej rehabilitacji udało mu się wrócić do sprawności. Niestety kilka dni temu znowu trafił do szpitala. Werdykt lekarzy – kolejny udar.

Artysta zmarł w Warszawie, w wieku 73 lat.

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie