Kończą się możliwości: Niemcy a polityka migracyjna

· 515 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Kończą się możliwości: Niemcy a polityka migracyjna

Klaus Bouillon szef MSW Kraju Saary obawia się, że już wiosną może dojść do masowego ataku imigrantów z Bliskiego Wschodu, chcących na stałe osiąść się w Niemczach. Przyjazd kolejnych tysięcy uchodźców może skończyć się dla państwa niemieckiego bardzo źle, dlatego polityk po raz kolejny apeluje do krajów należących do wspólnoty europejskiej o pomoc i jednocześnie zaznacza, że odmawiającym przyjęcia uchodźców trzeba będzie zakręcić kurek z unijnymi pieniędzmi…

W niedzielnym wywiadzie dla dziennika „Tagesspiegel” Klaus Bouillon zaznaczył, że Niemcy są na granicy swoich możliwości, jeśli chodzi o dalsze przyjmowanie uchodźców, zaznaczając, że w tym roku państwo nie jest w stanie przyjąć podobnej liczby imigrantów, co w zeszłym (a przypomnijmy, że w 2015 roku niemiecką granicę przekroczyło milion osób), dlatego Niemcy zwrócili się z prośbą do państw europejskich o wsparcie i pomoc w relokacji imigrantów.

Prośba ta spotkała się jednak ze sprzeciwem wielu państw członkowskich, wywołując kłótnie, dyskusje i przepychanki słowne. Niektórzy rządzący otwarcie powiedzieli, że nie przyjmą uchodźców do swoich państw, a w innych toczyły się na ten temat burzliwe debaty m.in. w Polsce, Czechach, a także w Słowacji i na Węgrzech.

Temu, kto depcze prawa człowieka, odmawiając przyjęcia rodzin uciekających przed wojną i unika wypełnienia swoich finansowych zobowiązań, zakręciłbym kurek z pieniędzmi – mówił Bouillon, dodając, że W Europie są kraje, które co roku dostają z Brukseli miliardy euro, którym my płacimy, i które postępują obecnie tak, jakby ich to wszystko nie obchodziło. Tak dalej być nie może. Trzeba przyznać, że groźby cofnięcia unijnych pieniędzy krajom, które zamykają granice przed uchodźcami, pojawił się już kilka miesięcy temu, a w sierpniu ubiegłego roku grożono nawet tym krajom sankcjom. Tylko czy ograniczenie dotacji wpłynie na decyzje rządzących, którzy obawiają się uchodźców?

Polska, choć z początku niechętna przyjmowania uchodźców, w końcu uległa i tak w ciągu dwóch lat do naszego kraju przyjedzie 7 tys. imigrantów. Pierwsza grupa uchodźców (65 osób z Grecji i 35 z Włoch) już początkiem marca trafi do ośrodka dla uchodźców w Dębaku koło Warszawy.

W pierwszej kolejności uchodźcy przejdą badania lekarskie, a w trakcie pobytu w ośrodku przejdą kurs języka polskiego, warsztaty kulturowe, a dzieci zostaną objęte obowiązkiem szkolnym. Po otrzymaniu statusu uchodźcy, osoby te będą mogły ubiegać się o indywidualny program integracji, który gwarantuje m.in. pomoc finansową, opiekę pracownika socjalnego (przez rok).

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie