Konflikt interesów rodziców i właścicieli psów

· 187 odsłon · Skomentuj! · Autor:

Rodzice protestuję przeciwko wolno biegającym psom. Coraz więcej dzieci jest przez nie atakowane.

Rodzice protestuję przeciwko wolno biegającym psom. Coraz więcej dzieci jest przez nie atakowane.

Na brzegu Elby, w Wittenbergen, w zachodniej części Hamburga leży śliczny kawałek miasta, który przewodnicy mogą określać jako jedną z najpiękniejszych jego części. Stąd znakomicie widać nadpływające statki.

Ale idylla jest pozorna. Od kiedy stworzono tu pierwszy psi brzeg dochodzi do nieustannych kłótni. Ponieważ z psią plażą sąsiaduje plaża dziecięca. Oznaczenia i tablice informacyjne zniknęły albo są nieważne i zaprzeczają sobie. Kilkoro rodziców złożyło już skargi w dzielnicy, a ich protesty wszystkie brzmią podobnie: „kiedy jesteśmy z dziećmi na brzegu napastują nas wolno biegające psy, duże psy. Dzieci czują się zagrożone”

W pobliżu latarni położone jest jedyne miejsce na brzegu gdzie psy mogą biegać bez smyczy jeśli ich właściciele posiadają odpowiednie dokumenty. W czasie godziny biega tu w tygodniu 30 do 50 czworonogów. Tutaj też przyjeżdżają „wyprowadzacze psów”, którzy przyprowadzają ze sobą dziesięć do dwunastu psów.

Dalsze skargi spacerowiczów: „dlaczego tak piękna i duża plaża jest wykorzystywana dla psów, w czasie gdy część dla dzieci jest o wiele mniejsza i krótsza? Dlaczego nie ma dokładnych tablic informacyjnych?” Pytania na które nikt nie potrafi jasno odpowiedzieć. Również zarząd dzielnicy. Pewne jest według danych urzędu jak następuje:
· Plaża dla psów ma 400 m długości
· Swobodne bieganie psów jest zabronione również na psiej plaży, chyba że właściciel posiada odpowiednie dokumenty przy sobie
· Według nowego prawa dotyczącego psów, na wszystkich pozostałych plażach Elby psy mogą przebywać jedynie na uwięzi

Wielu właścicieli psów reaguje przekornie. Niektórzy żądają jednobrzmiących oznaczeń. Wielkie zamieszanie powoduje znak pokazujący przekreślonego psa.

Również zarząd dzielnicy nie potrafi wyjaśnić znaczenia znaku. Według niektórych ma to być oznaczenie „strefy mieszanej” i pochodzi z czasów kiedy właściciele psów byli proszeni o nieprzyprowadzanie zwierząt od 01.04 do 15.10. Ale są to historyczne tablice, które nie mają żadnego znaczenia i żadnej podstawy prawnej.

Dlaczego zatem nie są usunięte? „Zostawiamy je ponieważ wiele dzieci się tam bawi i mamy nadzieję, że ktoś zastosuje się do prośby”. Zarząd dzielnicy chce uregulować tą sprawę, ale to niewątpliwie jeszcze potrwa.
Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie