Kto mieczem wojuje… Sprawca podpalenia Urzędu Kanclerskiego nie żyje

· 529 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Kto mieczem wojuje… Sprawca podpalenia Urzędu Kanclerskiego nie żyje

Prawicowy ekstremista, który przyznał się do próby podpalenia Urzędu Kanclerskiego i innych rządowych gmachów został znaleziony w celi więziennej… martwy. Wkrótce odbędzie się sekcja.

Dopiero w ubiegłym tygodniu policji udało się schwytać domniemanego sprawcę odpowiedzialnego za próbę podpalenia siedziby kanclerz Angeli Merkel. Po pościgu i zatrzymaniu mężczyzna został przesłuchany a zaraz potem przewieziony do aresztu śledczego w berlińskiej dzielnicy Moabit.

Rzeczniczka berlińskiego wymiaru sprawiedliwości Claudia Engfeld poinformowała, że w poniedziałek rano (13.07.2015) po otwarciu celi, mężczyzna leżał martwy. Zdaniem śledczych był to atak samobójczy, zwłaszcza, iż nie znaleziono żadnych poszlak świadczących o zabójstwie.

Podczas przesłuchań śledczy nie zanotowali, aby podejrzany miał jakiekolwiek zamiary samobójcze. Złożył wyjaśnienia i przyznał się do prób podpalenia ogółem ośmiu obiektów, po czym przedstawiono mu nakaz aresztowania.

Incydenty te rozpoczęły się już w sierpniu 2014 roku. Pierwszym celem była próba podpalenia centrali partii CDU, następnie, we wrześniu gmachu Reichstagu, a w listopadzie obiektem „pożądania” stał się gmach im. Paula Loebbego, będący częścią Bundestagu. Siedziba prezydenta RFN Pałacu Bellevue także została zaatakowana w Zielone Świątki 2015.

Metoda zamachowca była za każdym razem podobna: ktoś albo rzucał w drzwi czy w fasadę budynku koktajlem Mołotowa, albo umocowywał przy ścianie ładunki wybuchowe z benzyną. Próby jednak były na tyle nieskuteczne, iż nie zdołały wyrządzić większych szkód. W miejscach przestępstw nigdy nie zabrakło ulotek z ksenofobicznymi hasłami skrajnie prawicowej organizacji Deutsche Wiederstandsbewegung (Niemiecki Ruch Oporu). Dokładnie takie same ulotki policja znalazła w mieszkaniu zatrzymanego mężczyzny.

W czwartek mężczyzna dostał się na teren Urzędu Kanclerskiego, forsując ogrodzenie przy pomocy drabinki sznurowej, po czym próbował rzucić na dach gmachu płonącą butelkę z benzyną.

Na miejscu pozostawił list z wyjaśnieniem, kto jest sprawcą. List ugrupowania DWB zawierał szereg ostrych przesłań. Napisano, że „przemoc wynika z ignorancji rządzących elit” i że „istniejąca obecnie w RFN wielokulturowa, multietniczna i różnorodna religijnie konstelacja doprowadzi do rozkładu kraju i jego bałkanizacji”.

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie