Nie ma żartów

· 460 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Nie ma żartów

Kiedy podczas przekraczania przez bramki kontroli osobistej włączył się alarm, przechodzący Niemiec zażartował "To pewnie bomba".

No okazało się, że na lotnisku w Rostocku lepiej nie wygłaszać tego typu żartów: obsługa ogłosiła natychmiast alarm. Dowcipny pasażer wraz ze swoim bagażem został poddany dokładnej i długotrwałej kontroli. Samolot do Kolonii, którym miał podróżować odleciał oczywiście bez niego. Ale to jeszcze nie koniec konsekwencji: na miejscu mężczyznę ukarano rocznym zakazem wstępu do portu lotniczego w Rostocku, a na dodatek czeka go oskarżenie o "zakłócanie porządku publicznego, polegające na grożeniu czynem karalnym".

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie