Nie tylko w Sylwestra zbiera żniwo

· 756 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Nie tylko w Sylwestra zbiera żniwo

O czym mowa? O podatku akcyzowym, który w Niemczech w sylwestrową noc wynosi 1 euro, czyli Niemiec kupując trunek zapłaci oprócz podatku VAT, który wynosi 19% dodatkowo jeszcze podatek akcyzowy, a państwo na tym zarabia! I to nie mało!

Podatek akcyzowy został wprowadzony w 1902 roku przez cesarza Wilhelma I, który za pieniądze pozyskane ze sprzedaży alkoholu, chciał pogłębić ówczesny kanał Cesarza (obecny Kanał Kiloński) oraz sfinansować flotę.

Po I wojnie światowej Niemcy sami zatopili swoją flotę, a akcyza została, chociaż w 1933 roku by podkręcić koniunkturę państwa zrezygnowano z niej, ale tylko na krótki czas, bo już 1939 powróciła w pełnej krasie, a dochód został przeznaczony wtedy na budowę łodzi podwodnych dla Kriegsmarine.

Historia Niemiec zaliczała swoje wzloty i upadki, a akcyza pozostawała niezmiennie aż do dnia dzisiejszego.

Obecnie opodatkowaniem w Niemczech objęte są: piwo, wódka, słodkie napoje alkoholowe, porto, oraz sherry. Akcyzy nie podlegają jedynie wina, ale nie wina musujące, których spożycie w ostatnim czasie mocno spadło, co nie zmienia faktu, że w konsumpcji tego trunku Niemcy wyprzedzają m.in. Anglików, Rosjan, a nawet Francuzów.

Szacuje się, że w 2014 roku Niemcy wypili około 423 butelki wina!

A wracając do akcyzy… Nieraz zastanawiano się czy z niej nie zrezygnować, ale czy to ma sens? W 2014 roku z tego tytułu do niemieckiego budżetu państwa wpłynęło 421 mln euro, a pieniądze zostały spożytkowane na różne cele. Po co więc odcinać gałąź, która przynosi owoce?

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie