Nie wszyscy kandydaci w wyborach prezydenckich zabiegają o głosy Polaków na obczyźnie?

· 553 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Nie wszyscy kandydaci w wyborach prezydenckich zabiegają o głosy Polaków na obczyźnie?

Batalia prezydencka trwa. Liczą się głosy nie tylko tych Polaków, którzy żyją w Polsce. Liczą się wszystkie głosy Polaków. Między innymi tych żyjących w Niemczech. Kongres Polonii Niemieckiej wystosował do kandydatów gotowych objąć urząd Prezydenta RP trzy pytania. Odpowiedzi udzieliło pięciu z jedenastu kandydatów.

Do kandydatów skierowane zostały następujące pytania:

1. Czy wie Pan/Pani o istnieniu traktatu polsko-niemieckiego z 17 czerwca 1991, w tym artykułów dotyczących praw Polonii i co chciałaby Pan/Pani zrobić dla poprawienia jego realizacji w kwestii Polonii?

2. Co zamierza Pan/Pani zrobić, aby zatrzymać masową emigrację Polaków?

3. Co zamierza Pan/Pani zrobić dla podtrzymania związków emigracji z krajem pochodzenia?

Poniżej prezentujemy udzielone odpowiedzi:

1. Czy wie Pan/Pani o istnieniu traktatu polsko-niemieckiego z 17 czerwca 1991, w tym artykułów dotyczących praw Polonii i co chciałaby Pan/Pani zrobić dla poprawienia jego realizacji w kwestii Polonii?

Janusz Korwin-Mikke: Wspomniana traktat niestety nie respektuje w pełni praktykowanej w prawie międzynarodowym zasady wzajemności. O ile polskie ustawodawstwo uznaje Niemców za mniejszość narodową, tak Polacy nie posiadają analogicznego statusu w Niemczech. W wykonaniu tej umowy należy zadbać o wzajemne respektowanie ww. sytuacji prawnej obywateli, jak i związanych z tym skutków, jak np. wydatków na naukę języka niemieckiego w Polsce i polskiego w Niemczech.

Janusz Palikot wraz ze sztabem wyborczym: Co do zapisów traktatu z 1991 roku, należy dbać o wypełnianie przez partnerów Polski wszystkich zaciągniętych wobec niej zobowiązań. Dotyczy to również praw Polaków mieszkających w Niemczech.

Paweł Kukiz: Oczywiście, że wiem o istnieniu tegoż traktatu. Jako prezydent będę mógł korzystać z wielu uprawnień, dzięki którym będę mógł poprawiać sytuację Polonii.

Jacek Wilk: Tak, wiem o jego istnieniu. Będę dążył do jego zmiany w taki sposób, by Polacy mieszkający w Niemczech zostali formalnie uznani za 'mniejszość narodową', nabywając wszystkie wynikające z takiego rozwiązania przywileje. Wszelkie traktaty międzynarodowe zawierane przez państwo polskie muszą opierać się na zasadzie wzajemności.

Andrzej Duda: Traktat polsko-niemiecki z 1991 roku jest dokumentem, który wypełnił swą historyczną rolę, ale jednocześnie nosi na sobie znamię czasu swego podpisania. W tym też znaczniu jego treść nie odpowiada dzisiejszemu kształtowi realcji polsko-niemieckich i stosunkom między naszymi krajami. Dokument ten nie bierze wszak pod uwagę choćby tak oczywistych okoliczności, jak wspólne członkostwo Polski i Niemiec w NATO i Unii Europejskiej. W kwestiach polonijnych traktat ten nie stanowi według mnie adekwatnej podstawy do wspierania Polaków w Niemczech ze względu na fakt, iż nie uznaje - zgodnie z niemieckimi decyzjami - zbiorowych, zorganizowanych praw Polakow jako mniejszości narodowej w Niemczech, co prowadzi do poważnych konskewencji w prawach Polonii w takich obszarach jak edukacja czy prawa polskich dzieci do wychowania w kulturze, tradycji i języku narodowym. Jako Prezydent RP zapowiadam konskewnetne i skuteczne działania na rzecz praw Polonii i Polaków w każdym kraju. Sprawa praw Polonii w Niemczech stanie się przedmiotem moich zdecydowanych rozmów ze stroną niemiecką, w dwóch obszarach: praktycznego rozwiązywania konkretnych problemów związanych np. z dostępem do języka polskiego w procesie edukacji nie jako języka obcego, alo jako drugięgo języka ojczystego czy też kwestii działania Jugendamtów wobec polskich dzieci, a z drugiej strony będę zabiegał o formalne uznanie Polaków w Niemczech jako mniejszości narodowej.

2. Co zamierza Pan/Pani zrobić, aby zatrzymać masową emigrację Polaków?

Janusz Korwin-Mikke: Polacy emigrują głównie z powodów zbyt niskich zarobków we własnym kraju. Żeby to zmienić musimy natychmiast zlikwidować podatki dochodowe PIT i CIT, uprościć prawo (przede wszystkim system podatkowy) i zminimalizować wpływ urzędników na gospodarkę. Tylko wtedy nasza gospodarka ruszy do przodu, a Polacy zaczną zarabiać więcej. W rankingu wolności gospodarczej Fraser Institute Polska zajmuje niechlubne 48 miejsce, tuż za Urugwajem i Gwatemalą. Trzeba to jak najszybciej zmienić. W administracji musimy przeprowadzić wiele drobnych zmian, jak przywrócenie zasady in dubio pro tributario, stanowiącej, że istotne niejasności lub wątpliwości co do stanu prawnego winny być tłumaczone na korzyść podatnika czy zasady, że wystąpienie z pytaniem o sposób wypełnienia deklaracji podatkowej stanowi dowód działania w dobrej wierze i wyłącza odpowiedzialność karnoskarbową w zakresie objętym pytaniem. Wiele pracy przed nami.

Janusz Palikot wraz ze sztabem wyborczym: Doprowadzę do sytuacji, w której warunki życia w Polsce będą się mniej niż obecnie różnić od warunków życia za granicą. Chodzi tu przede wszystkim o podniesienie wynagrodzeń. Doraźnie można to zrobić zwiększając kwotę wolną od podatku dochodowego, co sprawi że przy tych samych płacach brutto ludzie będą dostawać więcej "na rękę". To jest możliwe już od stycznia 2016. W średniej perspektywie - dwóch lat od początku kadencji - przeforsuję ustawy o zapobieganiu transferowi zysków za granicę i o wzroście płac. Tę pierwszą proponowałem już w Sejmie jako przewodniczący Ruchu Palikota jesienią 2012 roku, ale została zablokowana przez koalicję PO-PSL. Ta druga nałoży na korporacje obowiązek wypłacania pracownikom premii z zysku, który zostanie w kraju i nie będzie przeznaczony na inwestycje. Jeśli pieniądze zostaną w Polsce, to i ludzie nie będą z niej wyjeżdżać. W długiej perspektywie doprowadzę do wzrostu konkurencyjności polskiej gospodarki, czego kluczowym aspektem jest zmiana logiki działania państwa: ma być ono przyjazne i pomagać obywatelom w realizacji swoich planów, a nie traktować ich jako potencjalnych przestępców lub dojne krowy. Równie ważne jest zwiększenie innowacyjności, jest możliwe tylko poprzez lepszą edukację. Wszystko to, o czym mówiłem przed chwilą będzie także zachęcać do powrotu do Polski. Dodałbym do tego jeszcze naprawę systemu ochrony zdrowia, bo to także jest dziedzina, w której polskie standardy odbiegają od norm cywilizowanego świata. I wynika to nie tylko z braku pieniędzy, lecz także ze złej organizacji.

Paweł Kukiz: Dzięki zmianie systemu, który proponuję, czyli Jednomandatowych Okręgów Wyborczych w wyborach do Sejmu, obywatele poczują, że nie będą musieli opuszczać kraju.

Jacek Wilk: Przyczyny masowej emigracji Polaków są dwie: niskie zarobki i brak perspektyw. Tylko radykalna obniżka podatków, w szczególności likwidacja podatków dochodowych, pozwoli na zwiększenie płac. Uproszczenie prawa, wprowadzenie swobody działalności gospodarczej, usprawnienie sądów i administracji pozwoli uwolnić potencjał społeczny. Polska wolna od biurokratycznego jarzma stanie się krajem, w którym chce się żyć.

Andrzej Duda: Ja osobiście , jak i wspierające mnie środowisko Prawa i Sprawiedliwości, opracowaliśmy cały program wspierania powrotów do Polski przede wszystkim młodych ludzi z najnowszej emigracji zarobkowej. W moim programie wyborczym znajduje się jego element, który został hasłowo ujęty jako prezydencka inicjatywa "Program Integracji Narodowej". Istotą naszych propozycji jest zachęcenie do powrotu do Polski poprzez ułatwienia podatkowe i inwestycjne (odnoszące się nie tylko do powracających, ale do wszystkich polskich obywateli), program budowy mieszkań, wsparcia młodych rodzin i dzieci, a przede wszystkim odbudowę w Polsce przemysłu i naprawę państwa, tak by było ono blisko potrzeb obywateli i gwarantowało uczciwość i sprawiedliwość. Jednocześnie chcemy zaproponować tym, którzy chcą pozostać na emigracji z racji np. odniesionego sukcesu zawodowego, by zaczęli bliżej kooperować z polskimi firmami i z Polakami w Polsce poprzez system polonijnych firm i staży zawodowych. Emigrację z Polski zatrzyma tylko dobrze działające państwo i przejrzysta gospodarka, bez układów, nomenklatury i niejasnych trybów pozornej konkurencji. Poprawa ta możliwa będzie wtedy, gdy dojdzie do pełnej zmiany władzy - Prezydenta i rządu.

3. Co zamierza Pan/Pani zrobić dla podtrzymania związków emigracji z krajem pochodzenia?

Janusz Korwin-Mikke: Polacy powinni być przede wszystkim narodem bogatym, tak aby brak pieniądzy nie stanowił bariery dla częstych spotkań z rodziną. Co należy w tym celu zrobić, wyjaśniłem w poprzednim pytaniu. Związki emigracji z krajem dobrze pielęgnuje również działalność w organizacjach patriotycznych , które prezydent powinien wspierać swoim autorytetem. Powinny być to jednak organizacje autonomiczne względem państwa i utworzone oddolnie, z poczucia patriotyzmu.

Janusz Palikot wraz ze sztabem wyborczym: W kwestii utrzymywania więzi z krajem opowiadam się za istotnym zwiększeniem wydatków na kulturę i jej promocję za granicą. Skorzystają na tym nie tylko np. Niemcy, którzy dowiedzą się więcej o wschodnim sąsiedzie, lecz także mieszkający w Niemczech Polacy.

Paweł Kukiz: Będę odwiedzać naszych rodaków zagranicą i przypominać im o tym że są dla mnie tak samo ważni jak obywatele, którzy mieszkają w Polsce.

Jacek Wilk: Zaproponowałem własny projekt Konstytucji RP, który zakłada znacznie większą rolę Polonii w życiu politycznym kraju. Jednym z moich postulatów jest utworzenie polonijnych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu i Senatu RP. Wymusi to z jednej strony większą aktywność polskich polityków wśród emigrantów, z drugiej strony spowoduje samoorganizację środowisk polonijnych, i tym samym możliwość większego wpływu na rządy krajów zamieszkania. Z kolei polonijni posłowie i senatorowie będę mogli wpływać na kształt polityki władz polskich wobec Polonii. W związku z faktem, że coraz więcej Polaków mieszka za granicą, konieczne będzie też rozszerzenie siatki polskich placówek dyplomatycznych i konsularnych, by móc utrzymywać bieżące kontakty z coraz liczniejszymi organizacjami polonijnymi. Osobną sprawą są Polacy mieszkający na Wschodzie - ci ludzie nie znaleźli się tam z własnej woli i jednym z zadań władz państwa polskiego powinno być ułatwienie im powrotu do kraju.

Andrzej Duda: W tych sprawach zapowiadam trzy inicjatywy prezydenckie: 1. program "Polskie ognisko", którego celem będzie wspieranie tradycyjnych ośrodków patriotycznych i środowisk pielęgnujących polskie tradycje, 2. szeroki program wsparcia polskiej edukacji przy znacznie powiększonych środkach finansowych na szkolnictwo w języku polskim aż do poziomu uniwersyteckiego w tym powołanie Uniwersytetu Emigracyjnego na prawach polskiej uczelni wyższej ze studiami on-line w języku polskim, 3. program "Polska sieć", którego celem będą działania na rzecz integrowania Polaków robiących karierę zawodową w innych krajach.

Pozostali kandydaci, czyli Bronisław Komorowski, Magdalena Ogórek, Marian Kowalski, Grzegorz Braun, Paweł Tanajno oraz Adam Jarubas nie przesłali żadnej odpowiedzi, pomimo starań Kongresu Polonii Niemieckiej.

Zdjęcie: CC BY 2.0, flickr.com, autor: WŁODI www.flickr.com/photos/wlodi/3267214795/
Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie