Nie wychodzą przed szereg, pomagają w cieniu i wciąż są oceniani przez pryzmat tego, ile mają na koncie

· 606 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Nie wychodzą przed szereg, pomagają w cieniu i wciąż są oceniani przez pryzmat tego, ile mają na koncie

O swoich majątkach nie mówią głośno. Jedni dlatego, że chcą uniknąć oskarżeń o nazistowskie pochodzenie fortun. Inni, bo zbyt cenią swoją prywatność i bezpieczeństwo. Również bez wiedzy opinii publicznej wydają swoje pieniądze na mecenat i cele dobroczynne.

Na pierwszych stronach gazet, na imprezach i w kampaniach charytatywnych biorą pierwsze miejsca i nie wstydzą się swoich pieniędzy. Tak postępują Amerykanie, a nazwiska Warren Buffet, Bill Gates, Jeff Bezos czy Mark Zuckerberg zna cały świat. Namawiają też do dzielenia się tym co zarobili, z tymi, którym się w życiu nie poszczęściło. Wszak Ameryka to miejsce, gdzie podziw budzi kariera „od zera do milionera.

Niemieccy miliarderzy wolą pozostawać w cieniu. Wśród 10 najbogatszych nie ma zresztą młodych fortun. To fortuny zasiedziałe, odziedziczone. Mocno chronią swoją prywatność. Nie mówią o swoich pieniądzach, niektórzy nawet nie chcą prasie udostępniać aktualnych fotografii.

W jednym z nielicznych wywiadów Susanne Klatten (najbogatsza kobieta w Niemczech, właścicielka 12,6% udziałów w BMW) wyznała, że stale jest oceniana przez pryzmat swoich pieniędzy a nie tego, jakim jest człowiekiem.

Poza tym nawet najbogatsi Niemcy nie mogą odkleić się od historycznych zaszłości. To właśnie Susanne Klatten i jej równie bogatej rodzinie zarzuca się, że ich majątek ma nazistowskie korzenie. Wytyka się, że na bogactwo firmy jej dziadka Günthera Quandt, pracowało 50 tyś. przymusowych robotników - więźniów obozów koncentracyjnych.

O jakich pieniądzach mówimy? Majątek 88-letniej Johanny Quandt (synowej Günthera) oraz jej dzieci; Susanne Klatten i Stefana Quandt jest szacowany na 31 mld euro. Wspólnie są w posiadaniu 46,7% akcji BMW.

Dlatego nawet na cele charytatywne łożą w tajemnicy. Z tej formuły wyłamała się właśnie Susanne Klatten. Za pośrednictwem fundacji SKala (dwie pierwsze litery to inicjały fundatorki) chce w ciągu 5 lat przeznaczyć 100 mln euro na wspieranie inicjatyw, promujących zaangażowanie obywatelskie. Pierwsze wnioski można składać już pod koniec kwietnia.

Autorka: Jolanta Reisch-Klose

Zdjęcie: www.flickr.com/photos/68751915@N05/6355351769, autor: 401(K) 2012

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie