Niemcy są załamani. Polacy nie przyjadą na szparagi

· 7.9k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Niemcy są załamani. Polacy nie przyjadą na szparagi1 zdjęcie

Hodowcy szparagów z Nadrenii Północnej-Westfalii z niepokojem patrzą na tempo rozprzestrzeniania się koronawirusa. Boją się, że z powodu zamknięcia granic stracą pracowników z Polski do zbierania szparagów.

Hodowcy szparagów z Nadrenii Północnej-Westfalii, z niepokojem przyjęli decyzję premiera Polski Mateusza Morawieckiego o uszczelnieniu granic kraju. Hodowcy boją się, że stracą pracowników z Polski do zbierania szparagów. 

Niemcy są załamani. Polacy nie przyjadą na szparagi

Kontrole na granicach, strach przed koronawirusem, chęć bycia blisko rodziny sprawiają, że Polacy porzucają myśl o wyjeździe do pracy w Niemczech. 

Decyzja ta rzutuje na niemieckich pracodawcach, a szczególnie na hodowcach szparagów (ci za kilka dni zaczną zbiory), którzy z niecierpliwością czekają na Polaków, ale wiedzą, że w związku z rozprzestrzeniającym się koronawirusem będzie ich w tym roku bardzo mało. 

Polacy przyjeżdżają do nas od 15 lat. Jesteśmy jak rodzina. W przeszłości próbowaliśmy zatrudniać pracowników z Niemiec. To nie zadziałało, ponieważ nie znaleźliśmy wystarczającej ilość osób, chcących wykonywać tę pracę - powiedział hodowca Anne Unterhansberg z Mulheim, do którego, do pracy przyjechało tylko dwóch Polaków.

Brak rąk do pracy to nie jedyny problem hodowców szparagów w Niemczech

Być może będziemy musieli zostawić plony w ziemi - mówił Peter-Allofs z Wabeck koło Geldernu, który może liczyć tylko na 9 pracowników z Polski, a potrzebuje 80 pracowników. 

Brak pracowników z Polski to nie jedyny problem niemieckich hodowców szparagów. Problemem są także zamknięte restauracje, które w obecnej sytuacji nie mają zapotrzebowania na szparagi. 

Przeczytaj także: 

> 1000 zakażonych COVID-19 w ostatniej dobie. Niemcy podejmują nadzwyczajne kroki. 

Zdjęcie: pixabay.com, autor: Becker-Photography

Źródło: Bild.de

Czytaj dalej