Niemieccy lekarze biją na alarm

· 525 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Niemieccy lekarze biją na alarm

W Niemczech odnotowuje się coraz więcej przypadków zachorowań na Odrę. Dlaczego? Bo Niemcy unikają szczepień!

Do 2015 roku odra miała być całkowicie „wytępiona” z Niemiec. Tymczasem od października ubiegłego roku odnotowano ponad 600 przypadków zachorowań na odrę. Ponad 100 pacjentów wymagało hospitalizacji.

Lekarze są zdania, że jedynym powodem tak dużej liczby zachorowań jest zbyt lekceważące podejście do choroby niemieckiego społeczeństwa. Lekarze apelują by się szczepić, bo tylko profilaktyka (od najmłodszych lat) może ochronić przed zachorowaniem. Wielu rodziców boi się zaszczepić swoje dziecko, ponieważ obawiają się ewentualnych powikłań, ponadto wierzą w mylną teorię, że kombinacja szczepień (MMR) przeciwko odrze, różyczce i śwince wywołuje autyzm. Nic bardziej mylnego!

Rodzice nie zdają sobie sprawy z faktu, jak fatalny w skutkach może być przebieg odry.

Odra może spowodować nieodwracalne szkody w organizmie. Choroba może zaatakować układ nerwowy, wywołać zapalenie płuc, zapalenie opon mózgowych, u kobiet w ciąży – poronienie płodu.

Wirusy odry rozprzestrzeniają się szybko i łatwo się nimi zarazić. Wystarczy kaszel, kichnięcie, podanie ręki, a nawet zwykła rozmowa.

Okres wylęgania choroby trwa zazwyczaj dwa tygodnie. Po tym czasie pojawiają się pierwsze objawy: gorączka, kaszel, katar, z czasem dochodzi swędząca wysypka.

Czy społeczeństwo niemieckie obudzi się z letargu i zacznie się szczepić?

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie