Niemiecka ustawa to cios dla polskich firm

· 534 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Niemiecka ustawa to cios dla polskich firm

Właściciele polskich firm transportowych z niepokojem patrzą w przyszłość, pracę może stracić nawet 53 tys. Polaków, a powodem tego jest niemiecka ustawa o płacy minimalnej.

O niemieckiej płacy minimalnej znowu jest głośno. W czwartek, w siedzibie Lewiatana, w Warszawie odbyła się konferencja na temat wpływu ustawy o płacy minimalnej w Niemczech na sytuację polskich firm transportowych, która od początku 2015 roku uległa zmianie. Polskie firmy transportowe, niegdyś najmocniejszy sektor gospodarki (realizując 25% przewozów międzynarodowych, generując tym samym 6% polskiego PKB), teraz mocno kuleje.

Wiele polskich firm transportowych boryka się z problemami administracyjnymi, skarżąc się na to, że niemiecka regulacja jest pełna niedociągnięć m.in. w sposobach rozliczania pracy kierowców. Przypomnijmy, że Niemcy podnieśli stawkę płacy minimalnej do 8,50 euro za godzinę.

I to właśnie kwestia wynagrodzenia sprawia, że wiele polskich firm transportowych nie stać na opłacenie wynagrodzenia dla pracowników: Mamy zupełnie inną strukturę wynagrodzeń. Nasi kierowcy dostają podobne kwoty. Nie są one wynagrodzeniem zasadniczym, ale zgodnie z polskim prawem mają stanowić rekompensatę za zwiększone koszty utrzymania za granicą (ryczałty, diet) – tłumaczył przewodniczący związku pracodawców „Transport i Logistyka Polska”, Maciej Wroński. Z raportu opublikowanego przez Deloitte wynika, że polskie firmy transportowe (w najgorszym wariancie) muszą się liczyć z 113% wzrostem wynagrodzeń pracowniczych. Co oznacza, że firmy musiałyby zwiększyć swoje koszty o 600 tys. zł rocznie, co spowoduje, że 40% przedsiębiorstw będzie miało ujemną marżę, a zatem zbankrutuje.

Zdaniem Julii Patorskiej z Deloitte zła sytuacja w polskim transporcie może odbić się na rentowności pozostałych sektorów, a przede wszystkim na sektor finansowy, ponieważ przedsiębiorstwo transportowe nie kupuje taboru, tylko go leasinguje. Podniesienie cen przewozu spowoduje podniesienie cen towarów spożywczych.

Niemiecka ustawa o płacy minimalnej weszła w życie początkiem bieżącego roku. Z początku regulacja objęła wszystkich kierowców branży transportowej, niezależnie od czasu, jaki przebywają na terytorium państwa. Po interwencji polskiego rządu przepisy ustawy zostały czasowo zawieszone wobec kierowców, którzy znajdują się w tranzycie. Sprawa niemieckiej płacy minimalnej wzbudziła wiele podejrzeń także w szeregach członków Komisji Europejskiej, którzy prowadzą w tej sprawie dochodzenie.

Do wprowadzenia jednolitej stawki płacy minimalnej przymierzają się także inne państwa europejskie m.in. Francja, Włochy.

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie