Niemieckie wino na wyciągnięcie ręki

· 4.1k odsłon · Skomentuj! · Autor:
 Niemieckie wino na wyciągnięcie ręki

Chociaż nie każdy o tym wie, w Niemczech wino odmienia się przez wszystkie rodzaje. To też kraj, w którym narodziła się enoturystyka. A na niemieckim szlaku winnym, można zobaczyć największą na świecie beczkę na wino i najstarszą butelkę z resztami tego trunku.

Gdy mowa o winie, zwykle padają nazwy takich państw jak Włochy, Francja, Węgry, Portugalia… Czy w tej wyliczane jest miejsce na Niemcy? Jak najbardziej. I to poczesne miejsce. Mozelskie, reńskie, raczej białe… Tak dobre, że to właśnie wina z nadreńskich winnic trafiają do Watykanu…

Ale Niemcy to przede wszystkim riesling. To nazwa wina tłoczona z białej odmiany winorośli z doliny Renu w Niemczech. Ta winna latorośl potrzebuje dużo słońca, ale nie za dużo wody. Lubi za to długo pozostawać na krzaku. Wino z tych gron smakuje jednocześnie kwaskowato i owocowo.

Riesling jest winem wiosennym, majowym. Świetnie nadaje się do wiosennych potraw i nowalijek.

Wiadomo też, gdzie wyprodukowano najlepszego rieslinga rocznik 2015. Po raz czwarty laur zwycięstwa w Riesling Cup odebrała Winnica Dönnhoff z Oberhausen an der Nahe (region Nahe). Tamtejsze wytrawne wino uhonorowano ponadto tytułem „Winna legenda roku”. Do udziału w wyścigu o najlepszego rieslinga stanęło 400 niemieckich winiarzy.

Winna turystyka

Co to takiego enoturysryka? Słowo wywodzi się z greckiego słowa „oinos” oznaczającego wino. To po prostu turystyka szlakiem winnic, wytwarzanego tam wina i jego degustacji.

Enoturysta zwiedza winnice, poznaje tajniki hodowli winorośli i smakuje wyborne wina. Nie wybiera głównych szlaków turystycznych, podążą śladem wina po miejscach nietuzinkowych, często o fascynującej historii. O której opowiadają ludzie z wiedzą i pasją.

Warto jeszcze zauważyć, że enoturystyka narodziła się w Niemczech. To tam, w latach dwudziestych XX w. utworzono pierwsze edukacyjne ścieżki winiarskie (Weinlehrpfad). Na ich bazie powstały późniejsze Szlaki Winne (Weinstrasse). W tym poukładanym, systematycznym kraju enoturystyka jest świetnie zorganizowana.

Taki obrazek. Nadreńska winnica w upalny, lipcowy dzień. Wóz biesiadny, ze stołem i ławkami, zaprzężony w konie, wolno przemierza ścieżki pomiędzy równymi rzędami winorośli. Właściciel winnicy opowiada o kolejnych szczepach winogron, jednocześnie częstując gości wyjętym z przenośnej lodówki chłodnym winem, z tego konkretnego gatunku winnych gron.

To tylko jedna z form enoturystyki. Są wyprawy do winnic, degustacje, zwiedzanie piwnic pełnych leżakującego wina… Według zapotrzebowania i gustu.

Jest co odwiedzać

Tradycje niemieckiego winiarstwa sięgają czasów rzymskich… Dzisiaj to przede wszystkim Niemiecki Szlak Wina czyli Deutsche Weinstraße. Liczy 85 km i wiedzie poprzez urokliwe winnice Palatynatu.

Deutsche Weinstraße wiedzie przez 130 miejscowości winiarskich od Bockenheim do Schweigen. Przemierzając go, można nie tylko skosztować wybornych trunków, ale również poznać historię winiarstwa. W Spayer (starożytnej Spirze), oprócz największej romańskiej katedry świata, można pochylić się nad najstarszą zachowaną butelką z winem, ponoć z 325 roku.

A w centralnym punkcie Bad Durkheim stoi największa na świecie beczka na wino. Można było do niej wlać 1,7 miliona litrów tego trunku. Teraz przerobiona na restaurację, otwiera swe podwoje przed gośćmi, zwabionymi pysznym jedzeniem i degustacją lokalnych win. To właśnie w Bad Durkheim we wrześniu, odbywa się największy festiwal wina, zwany przekornie Wurstmarkt.

Zresztą Palatynat to tylko jeden z regionów winiarskich w Niemczech. Jest ich trzynaście, w alfabetycznym porządku: Ahr, Badenia, Frankonia, Hessische Bergstrasse, Mittelrhein, Mozela Nahe, Rheingau, Hesja Nadreńska, Palatynat, Saale-Unstrut, Saksonia i Wirtembergia. Ciągną się wzdłuż rzek; Ahr, Mozeli, Saary, Ruwer i Nahe oraz Renu i jego dopływów.

Każdy z regionów ma wiele do zaoferowania zarówno koneserom wina jak i zwykłym turystom.

Było już o królu niemieckich win, rieslingu. Będzie o jego pociotkach, kuzynach i poddanych…

Tafelwein to rodzina win stołowych, landwein to wina regionalne, pod nazwą qualitätswein bestimmter anbaugebiete kryją się wina z poszczególnych regionów winiarskich, a qualitätswein mit prädikat to wina z wyróżnikiem.

Wyróżnikiem może być czas zbioru. Np., kabinett to normalny zbiór. Powstają z niego najbardziej wytrawne wina; spätlese to zbiór opóźniony, suslese - tak określa się późny zbiór wyselekcjonowanych kiści gronowych; beerenauslese to grona porażone szlachetną pleśnią (botrytis). Jest też eiswein czyli "wino lodowe", które powstaje z kiści winogron, zmrożonych pierwszymi przymrozkami. I na koniec trockenbeerenauslese, czyli wino z wysuszonych gron.

Jeszcze w kwestii smaku. Lieblich i halbsüß to wino słodkie i półsłodkie, fruchtig, süß – słodkie, halbtrocken – półwytrawne, a trocken - wytrawne.

Jest gdzie się bawić

Utarło się, że Niemcy lubią biesiadować przy piwie. Owszem, w górzystej i chłodnej Bawarii robią to z przytupem. Stąd pewnie stereotypowy obraz Niemca, ubranego w skórzane portki z szelkami i kapelusz z piórkiem, z kuflem piwa w ręce. Nic bardziej mylnego. W Niemczech jest zdecydowanie więcej rejonów winnych niż piwnych.

Winne festyny zaczynają się już w na wiosnę, wraz z rozkwitem drzew migdałowych w Neustadt an der Weinstraße (czyli w Neustadt na szlaku wina) i celebrowane są niemal w każdy weekend. Kolejnym wielkim festiwalem jest wrześniowy Festiwal Wina w Bad Durkheim. Sezon kończy się w listopadzie, winną zabawą ku czci świętego Marcina w wiosce St. Martin.

W czasie winnych festynów po ulicach świętujących miasteczek jeżdżą barwne korowody. Na ustawionych przed winnicami i winniczkami stolikach na podróżnych, czekają świeże wina, czyli chluba gospodarzy. Żaden festyn nie obejdzie się bez wyborów „winnej księżniczki”, a ten tytuł zwykle przypada córce jednego winiarzy i jest powodem do dumy.

Może więc zamiast nad morze, w tym roku warto wybrać niemieckie winnice jako miejsce na urlop?

Jolanta Reisch-Klose

Zdjęcie: www.flickr.com/photos/deegephotos/3476313891, autor: Daniel Spiess

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie