Udostępnij

Policja nie przyjedzie?

Policja nie przyjedzie?

Szefowie policji rozważają możliwość rezygnacji z wyjazdów funkcjonariuszy do drobnych kolizji drogowych.

Aby dostosować się do nowej formuły zwalczania przestępczości policja musi zmniejszać ilość swoich dotychczasowych zadań, powiedział przedstawiciel prezydium niemieckiej policji. Obecnie zajmowanie się drobnymi stłuczkami i niewielkimi kolizjami na drogach zajmuje 30% czasu pracy policjantów. Do każdej zgłoszonej kolizji wyjeżdża dwóch funkcjonariuszy, którym zajmuje to od pół do półtorej godziny. Nowa propozycja ograniczenia wyjazdów policji do wszystkich wypadków spotkała się z aprobatą ADAC i przedstawicieli ubezpieczeń. Według ADAC jest jak najzupełniej słusznym aby policja nie przyjeżdżała na miejsce bagatelnych zdarzeń, jednak prawodawca powinien ustalić kiedy można zrezygnować z wezwania funkcjonariuszy i jak będą oceniane straty. Z pewnością konieczna jest obecność policji gdy poszkodowane są jakiekolwiek osoby, również w przypadku ciężkich wypadków. Zdaniem ubezpieczycieli można rezygnować z obecności policji w sytuacji gdy straty są niewielkiej wartości, a poszkodowani są w stanie dojść do porozumienia. Sami funkcjonariusze raczej krytykują pomysły swojego kierownictwa: "Obywatele mają prawo do bezstronnej oceny sytuacji, nawet jeśli szkody są niewielkiej wartości", powiedział szef Związku Zawodowego Policji. W nerwowym zamieszaniu po wypadku często trudno jest uczestnikom kolizji ocenić sytuację, do tego dochodzi problem jazdy pod wpływem alkoholu lub/i narkotyków, czy sytuacja prowokacji wypadku.
Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do naszego newslettera!

Zapisz się
Udostępnij
Następny
Zostań autorem!Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online: .

Komentarze Facebook

Komentarze MyPolacy
Polub to!

Opublikuj odpowiedź
ZgłośOdpowiedz

no moze jestes wyjatkiem. ze do ciebie tak szybko dolecieli. bo z regoly to okolo 5 minut potrzebuja zeby dojechac. chybe ze to u nich przed dzwiali sie tanie to piesz przyjda. 2 tygodnie temu jechalem samochodem sluzbowym z budowy. ulica 3 pasy, ja stoje na srodkowym do jazdy na wprost a z lewego odmienilo sie cos kierowcy ciezarowego ze musi nagle skrecic w prawo. dotkna moje dzwi swoim prawym przednim kolem. poniewaz ja stalem on mial tempo zolwia nie bylo jakichs strac. ale ze samochod leasingowy i na firme trzeba wg. wskazan ubezbieczalni wezwac przy nawet najmniejszej kolizji policje. dzwonie na 110 i pierwsze pytanie jakie bylo czy sa ranni, nie niema byla moja odpowiedz. drugie pytanie bylo czy samochody nadaja sie jeszcze do jazdy czy sa powaznie uszkodzone. wiec powiedzialem co jest. to uprzejma pani powiedziala ze mamy to miedzy soba uregulowac. chyba ze naprawde beda problemy to mam jeszcze raz zadzwonic. wiec jak widzisz nie zawsze przyjezdzaja

0-
ZgłośOdpowiedz

w monachium juz teraz nie przyjezdzaja jak nie zostal nikt poszkodowany

0-