Porozumienie osiągnięte podczas pierwszego szczytu UE-Turcja stoi pod znakiem zapytania!

· 540 odsłon · Skomentuj! · Autor:
Porozumienie osiągnięte podczas pierwszego szczytu UE-Turcja stoi pod znakiem zapytania!

Naciski Austrii na Niemcy; Austriacki pomysł zamknięcia granicy z Włochami; Francja i jej wątpliwości dotyczące Turcji; Zamknięcie szlaku na Morzu Śródziemnym, a do tego tajemnicze rozmowy na linii Niemcy-Turcja. Czy porozumienie osiągnięte podczas pierwszego szczytu UE-Turcja było tylko wymysłem mającym na celu uspokojenie Europejczyków?

Po ostatnim szczycie przywódców państw członkowskich UE i Turcji (6 i 7 marca) politycy byli jednomyślni, uważając, że po licznych dyskusjach i sprzeczkach w końcu udało się osiągnąć porozumienie dotyczące polityki migracyjnej, które zakładało, że Grecja będzie odsyłała do Turcji wszystkich nielegalnych migrantów, a w zamian za to kraje należące do wspólnoty przyjmą pewną liczbę migrantów z tureckich obozów dla uchodźców, a także przyspieszą wprowadzenie ruchu bezwizowego dla obywateli Turcji oraz przeznaczą odpowiednią sumę pieniędzy na poprawę sytuacji bytowej uchodźców znajdujących się na terytorium tego państwa.

Rozmowy zaplanowane podczas kolejnego szczytu (17 i 18 marca) miały dotyczyć konkretnych form działania, czy faktycznie rozmowy w Brukseli pójdą tą drogą?

Żądania Austrii, wątpliwości Francji – napięcia przed szczytem

Projekty, które jeszcze kilka tygodni temu spotkały się z aprobatą ze strony większości przywódców europejskich krajów, teraz zaczynają wzbudzać wątpliwości, co powoduje, że przed zaplanowanym szczytem pojawiają się napięcia.

W niedzielę (w wywiadzie dla dziennika „Österreich”) kanclerz Austrii Werner Faymann zażądał, by Niemcy wprowadziły w swoim kraju górny limit przyjmowania uchodźców, który jego zdaniem powinien wynieść 400 tys. uchodźców rocznie. Dopiero gdy Niemcy określą górny limit przyjmowanych uchodźców z regionów kryzysowych, opanujemy kryzys migracyjny – mówił austriacki kanclerz, który wspomniał także o pomyśle zamknięcia granicy z Włochami.

Jak się okazuje, nie tylko Austria ma coś do powiedzenia, ale także Francja, której prezydent Francois Hollande nie godzi się na unijne ustępstwa względem Turcji: Nie może dojść do żadnych ustępstw w kwestii przestrzegania praw człowieka oraz liberalizacji ruchu bezwizowego z państwami UE – mówił prezydent Francji.

Coraz więcej wątpliwości wzbudza także kwestia odsyłania z Grecji do Turcji nielegalnych uchodźców. Zdaniem unijnych dyplomatów lepszym rozwiązaniem może okazać się po prostu zaliczenie Turcji do grupy tzw. krajów bezpiecznych, co umożliwiłoby odsyłanie do Turcji także tych uchodźców, którzy zarejestrowali się w Grecji i tam złożyli wniosek o azyl.

Pojawiają się także głosy mówiące o zamknięciu tras, którymi najczęściej poruszają się uchodźcy, chodzi przede wszystkim o „drogę” wiodącą przez Morze Śródziemne. Pomysł ten pojawił się po tym, jak podjęto decyzję o zamknięciu „szlaku bałkańskiego”.

Tajemnicze rozmowy na linii Turcja-Niemcy

Nie od dziś wiadomo, że prym w negocjacjach związanych z zażegnaniem kryzysu migracyjnego wiedzie kanclerz Niemiec Angela Merkel, która zabiega o osiągnięcie porozumienia między Europą a Turcją.

Przed unijnym szczytem, który miał miejsce początkiem marca, Merkel jako jeden z nielicznych polityków wiedziała o planie Turcji, która zażądała większych korzyści z zaangażowania się w sprawę kryzysu migracyjnego mającego miejsce w Europie.

Nieoficjalne źródła mówią o tym, że także i przed zbliżającym się szczytem Merkel odbyła telefoniczną rozmowę z premierem Turcji. Rozmowa miała dotyczyć kwestii omawianych podczas drugiego szczytu.

Jaki kierunek obiorą rozmowy, czy uda się osiągnąć kompromis? Odpowiedzi na te pytania poznamy już niebawem!

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie