Sądowa batalia o misie zakończona

· 734 odsłon · Skomentuj! · Autor:
 Sądowa batalia o misie zakończona

Od kilku lat trwał spór między Niemcami a Szwajcarami o to, który z nich ma większe, ale przede wszystkim wiodące prawa do złotego misia – Lindt czy Haribo. Niemiecki Federalny Trybunał Sprawiedliwości w Karlsruhe wydał wyrok – Szwajcarzy nie podrobili słynnych misiów Haribo!

Z jednej strony miś z czekolady – własność marki Lindt, z drugiej żelkowy miś Haribo, oba złote, oba równie smaczne, ale który z nich był pierwszy, a który z producentów dopuścił się plagiatu?

Zdaniem Niemców, to ich kultowe, żelkowe misie były pierwsze, a Szwajcarzy produkując misie z czekolady, „ubierając je” w złotko, dopuścili się plagiatu. Sprawa trafiła do sądu, po tym jak Niemcy zażądali usunięcia szwajcarskiego produktu ze sklepowych półek.

W sądzie prawnicy Haribo argumentowali, że misie Lindt Teddy to wierna kopia wizerunku złotego misia z czerwoną wstążką będącego własnością i zarazem znakiem rozpoznawczym marki Haribo, która na rynku istnieje prawie od stu lat. Tymczasem Szwajcarzy swój produkt wprowadzili na rynek dopiero w 2011 roku.

Zdaniem niemieckiego sądu w Karlsruhe nie ma podstaw by mówić o plagiacie ze strony szwajcarskiego producenta: Trudno dopatrzyć się cech wspólnych obu słodyczy. Zarówno Lindt Teddy jak i Goldbaren są zbyt charakterystyczne, aby klient mógł je pomylić na sklepowej półce - argumentował swoją decyzję sąd.

Tym samym zarówno żelki Haribo (w Polsce nazywane gumisiami), jak i czekoladowy miś Lindt są oryginalne i niepowtarzalne. Który z nich bardziej lubicie?

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie