Świąteczny powrót do Polski będzie kosztował Cię grosze (To nie żart)

· 7.9k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Świąteczny powrót do Polski będzie kosztował Cię grosze (To nie żart)1 zdjęcie

Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, a tym samym okres wzmożonych powrotów do domu, do Polski. Czy już wiesz, jaki środek transportu wybierzesz? Jeśli nie, podpowiem Ci, jakim środkiem transportu powrót do Polski wyjdzie najtaniej.

Powoli do kraju będą wracać Polacy, którzy wyemigrowali w poszukiwaniu pracy, a nadchodzące święta Bożego Narodzenia chcą spędzić w gronie najbliższych. Linie lotnicze i autokarowe będą przeżywały w tym okresie prawdziwe oblężenie, dlatego już dzisiaj zastanów się nad środkiem transportu, którym wybierzesz się w podróż.

Jeśli nie masz własnego samochodu lub nie masz się z kim zabrać w podróż, do wyboru masz samolot, pociąg lub autobus. Który z tych środków transportu jest najtańszy?

Pociąg, autobus czy samolot – czym podróż do Polski będzie najtańsza?

W znalezieniu taniego i szybkiego połączenia między niemieckim a polskim miastem skutecznie pomaga strona internetowa goeuro.pl.

Sprawdziłam działanie wyszukiwarki i muszę powiedzieć, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Wybrałam, że wyjeżdżam z Berlina i jadę do Krakowa. Jeszcze przed świętami chcę spotkać się z przyjaciółmi, dlatego w podróż wybiorę się w piątek – 21.12.

Okazuje się, że najtaniej – 130 złotych – wyjdzie mnie podróż autokarem. Nie będzie to krótka podróż, bo w autokarze spędzę ponad 8 godzin, ale znając mnie, nie będę się w tym czasie nudziła.

Podróż pociągiem jest dłuższa, bo trwa nawet 10 godzin i jest droższa, bo za bilet będę musiała zapłacić od 193 do nawet 323 złotych.

Oczywiście najkrócej, ale zarazem najdrożej wyniosłaby mnie podróż samolotem. W okresie świątecznym ceny biletów samolotowych osiągają zawrotne ceny… Wolę skorzystać z tańszej opcji transportu, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na przykład na prezenty dla najbliższych.  

A czym Ty wybierzesz się w świąteczną podróż do Polski?

Zdjęcie: pixabay.com, autor: moreharmony 

Czytaj dalej