TŁUSTY CZWARTEK, któż z nas nie lubi tego święta?

· 724 odsłon · Skomentuj! · Autor:
TŁUSTY CZWARTEK, któż z nas nie lubi tego święta?

Dzisiaj tłusty czwartek, a więc święto wszystkich łasuchów! W tym dniu Polacy szturmują piekarnie i cukiernie, w poszukiwaniu najlepszego, najbardziej smakowitego pączka. A co w tym czasie robią nasi zachodni sąsiedzi?

Tradycja tłustego czwartku sięga Rzymu, którego mieszkańcy hucznie żegnali zimę, a witali wiosnę. Podczas zabaw Rzymianie jedli tłuste mięso, które popijali alkoholem, a wszystko zajadali pączkami robionymi z ciasta chlebowego. Warto dodać, że rzymskie pączki nie były na słodko, ale na słono, z nadzieniem ze słoniny.

Pączki (zwane także blinami, babaluchami i kreplami – z niem. Krapfen – ciasto smażone w tłuszczu) w słodkiej wersji pojawiły się dopiero w XVI wieku. Wtedy też do farszu (choć nie zawsze) dodawano orzechy i migdały, a osoba, która trafiła na taki nadzienie, miała cieszyć się szczęściem przez całe życie, natomiast, kto w tłusty czwartek nie zje ani jednego pączka powinien liczyć się z licznymi niepowodzeniami i pechem, który może go prześladować, dlatego w ten jeden dzień w roku odchodzimy od diet! Chociaż w spożywaniu pączków radzimy zachować umiar (dla bezpieczeństwa nie będziemy podawać ilości kalorii średniej wielkości pączka), a dla dbających o linię polecamy pączki o obniżonej zawartości tłuszczu i cukru. Istnieje także prosty sposób na zniwelowanie szkodliwego działania słodkiego szaleństwa. Wystarczy zjeść łyżeczkę otrębów po każdym pączku i popić to odpowiednią ilością wody, ale uwaga. Nie można przekroczyć 8 łyżeczek otrębów, bo zbyt drastycznie może to obniżyć poziom cukru we krwi!

Ruchome, ale niezwykle słodkie święto!

Tłusty czwartek jest świętem ruchomym, a obchodzony jest w ostatni czwartek przed Wielkim Postem.

Dawniej tłusty czwartek rozpoczynał Tłusty Tydzień, a ostatnie dni karnawału nazywano mięsopustem, zapustem lub ostatkami. Przez cały tydzień jedzono tłuste potrawy i brano udział w zabawach karnawałowych, by w ten sposób najeść się do syta i wybawić przed Wielkim Postem, który przecież trwa aż 40 dni, a dla chrześcijan jest czasem pokuty, wstrzemięźliwości, nawrócenia.

Idealny pączek

Cukiernie i piekarnie prześcigają się w produkcji pączków, które w tłusty czwartek odgrywają główną rolę. Z polewą czekoladową, lukrem, cukrem pudrem, z nadzieniem z dzikiej róży, bitą śmietaną, adwokatem... Możliwości jest wiele, co kupującego przysparza o zawrót głowy, ale czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, jak powinien wyglądać idealny pączek?

Perfekcyjny pączek musi być pulchny i lekko zapadnięty w środku, co świadczy o tym, że ciasto ma idealną konsystencję. Doskonały pączek powinien też mieć jasną obwódkę dookoła, wtedy możemy mieć pewność, że olej, w którym pączek był smażony, był świeży.

Mówi się, że co kraj to obyczaj, co sprawdza się także w przypadku pączków np. Niemcy, Portugalczycy i Francuzi wyrabiają ciasto na pączki z innej mąki, a do tego smażą je zaledwie kilka sekund, co sprawia, że tłuszcz nie wsiąka do środka. Na Węgrzech pączki są bez nadzienia, które podawane jest w naczyniu obok. Amerykańskie doughuts to charakterystyczne pierścienie z dziurką w środku, posypane cukrem lub oblane lukrem.

Statystyczny Polak zjada 2,5 pączka, a razem pochłaniamy ich (tylko w jednym dniu!) prawie milion!

Pod względem zjedzonych w tłusty czwartek pączków chyba bijemy inne kraje na głowę, bo kiedy my się zajadamy, inni się bawią.

W Niemczech karnawał jest doskonałym czasem na zabawy. W ostatni czwartek karnawału (Schmotziger Donnerstag) kobiety przebrane w kolorowe stroje i wyposażone w nożyczki ruszają w miasto i każdemu napotkanemu mężczyźnie obcinają krawat. Kluczowym momentem jest szturm na urzędy i ratusze. „Zastraszeni” urzędnicy oddają kobietom klucze do bram miasta, a płeć piękna na jeden dzień dzierży w swych dłoniach władzę.

Tymczasem na południu Niemiec w tłusty czwartek słychać strzały z bicza, które mają głosić rozpoczęcie zabaw. W tym dniu, na ulicach, można zobaczyć m.in. przemarsz „śpiochów” w koszulach nocnych, a także inne barwne korowody.

Jak widać, Niemcy nie do końca są takim spokojnym i opanowanym narodem i potrafią się bawić.

Rodakom mieszkającym w Niemczech życzymy miłych zabaw, a Polakom w kraju – SMACZNEGO!

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie