To był JEGO rok

· 420 odsłon · Skomentuj! · Autor:
To był JEGO rok

W piłkarskim świecie czas na pierwsze podsumowania 2015 roku. Bez wątpienia był to najlepszy rok w karierze Roberta Lewandowskiego, który z Bayernem Monachium zdobył tytuł mistrza Niemiec, sam stał się królem strzelców w eliminacjach do Euro 2016, a i narodowej drużynie bardzo dobrze spisywał się jako kapitan.

Robert Lewandowski ma zaledwie 27 lat, a doświadczeniem zawodowym może zawstydzić niejednego starszego kolegę. Ten rok bez wątpienia był dla reprezentanta Polski bardzo dobry, choć początki na to nie wskazywały, bo czy pamiętanie starcie Bayernu z Wolfsburgiem? Bawarczycy przegrali wtedy aż 1:4, a Lewandowski opuścił boisko w 71. minucie, ale jak mówią pierwsze koty za płoty, potem poszło już górki, a Bawarczycy wkroczyli na ścieżkę, która doprowadziła ich do tytułu mistrza Niemiec i nie da się ukryć, że na sukces zespołu duży wpływ miał Polak, który strzelił wiele bramek.

Cały piłkarski świat ma jeszcze w pamięci ligowy mecz Bawarczyków przeciwko Wolfsburgowi, w którym to Polak wszedł na boisku z ławki rezerwowych i strzelił pięć bramek, odpowiednio w 51., 52., 55., 57. i 60. minucie! Ten wyczyn dał „Lewemu” rozgłos na cały świat, rozpisywały się o nim gazety, mówiło się w telewizji, piłkarz trafił nawet do Księgi Rekordów Guinessa.

Nie tylko w niemieckim klubie Lewandowski radził sobie bardzo dobrze. Z opaską kapitana w reprezentacji Polski były Lechita rozegrał w tym roku 7 spotkań. Pamiętacie hat-trick w meczu z Gruzją, dublet z Gibraltarem i Szkocją? A dwa gole w towarzyskim meczu z Islandią i po jednej zdobytej bramce przeciwko Niemcom i Irlandii? Było na co popatrzeć i chyba już nikt nie ośmieli się skrytykować postawy „Lewego” w reprezentacji, który znakomicie spisał się w roli kapitana, był jednym z najlepszych zawodników Adama Nawałki, wykazując się skutecznością, dzięki czemu reprezentacja Polski w końcu zyskała szacunek rywali w kontekście zbliżających się mistrzostw Europy.

Jest jednak nagroda, z którą Lewandowski musiał obejść się smakiem, a mianowicie tytuł króla strzelców, który finalnie trafił w ręce Alexandra Meiera, co nie znaczy, że Robert Lewandowski nie zaliczył bardzo udanego roku, wręcz przeciwnie, oby przyszły był dla polskiego piłkarza równie pomyślny i obfitujący w wiele zdobytych bramek. Tego mu życzymy.

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie