Używanie wideorejestratorów (nie)zgodne z niemieckim prawem

· 18.8k odsłon · Skomentuj! · Autor:
Używanie wideorejestratorów (nie)zgodne z niemieckim prawem

W sezonie wakacyjnym na ulicach przybywa samochodów. A gdzie jest duży ruch, tam nie trudno o wypadek. Dobrze, jeśli są świadkowie, a co jeśli ich brak? Wtedy z pomocą może „przyjść” niewielka kamerka montowana na przedniej szybie pojazdu. Tylko, czy w Niemczech ich używanie jest zgodne z prawem?

Przez producentów nazywana jest „czarną skrzynką” do samochodu. Chodzi o niewielkie kamerki montowane za pomocą przyssawki do przedniej szyby pojazdu (od wewnątrz), których szerokokątny obiektyw nagrywa obraz, a także rejestruje dźwięk.

Urządzenie automatycznie rozpoczyna zapis w chwili podłączenia do prądu, ale kamera posiada także funkcję nagrywania w trybie „Zdarzenie”. Wówczas rejestracja odbywa się po naciśnięciu przycisku i trwa 60 sekund. Niektóre modele kamer posiadają funkcję automatycznego nagrywania, w momencie, gdy wbudowany czujnik „wykryje” zagrożenie np. gwałtowne hamowanie lub drganie.

Kiedy nagranie z kamery może się przydać?

  • Podczas dochodzenia sądowego. Nagranie z kamery może okazać się materiałem dowodowym.
  • W momencie odwoływania się od niesłusznego mandatu.
  • Podczas nagrywania np. imprez rajdowych – pomoże wyeliminować ewentualne błędy, tras – pozwala przeliczyć np. ilość pokonanych kilometrów, jazdy przyszłego kierowcy – nagranie będzie doskonałym materiałem do omówienia konkretnych zachowań kierującego.
  • W takcie monitoringu pojazdów, w transporcie drogowym. Pozwoli sprawdzić pracodawcy m.in. sumienność pracowników.

(Nie)zgodne z prawem?

Niemieckie prawo mówi jasno: dopuszczalne jest okazjonalne nagrywanie filmów do celów prywatnych (ustęp trzeci, ustawy szóstej o Ochronie Danych Osobowych), ale ich publikowanie (bez zgody osób widocznych na nagraniu) jest niezgodne z prawem (szósta ustawa Ochrony Danych Osobowych).

Jeśli chodzi o wartość dowodową takich filmów w postępowaniach sądowych, sprawa nie jest już tak jasna. Zdarzyły się zarówno sprawy, w których sąd zezwolił na wykorzystanie nagrania z kamery (zazwyczaj w sytuacjach, gdy nagranie było jedynym dowodem w sprawie), jak i przypadki odmowy i karania autorów filmów.

Niemiecki urząd zajmujący się ochroną danych osobowych ostrzega, że w konkretnych przypadkach wykonywanie i udostępnianie w sieci nielegalnych nagrań grozi grzywną sięgającą nawet do 300 tys. euro.

Michalina Rosner

Źródło: swr.de, auto-swiat.pl

Zdjęcie: pixabay.com/en/camera-car-road-mazda-travel-fun-1391324, autor: Designatic

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie