W rocznicę tragedii

· 568 odsłon · Skomentuj! · Autor:
W rocznicę tragedii

Rok po tragedii w Winnenden w Niemczech obowiązują ostrzejsze przepisy dotyczące posiadania broni. Są ostrzejsze zasady przechowywania i kontroli. Czy jakikolwiek przepis jest w stanie powstrzymać w przyszłości zabójcę? Eksperci wątpią…

11 marca 2009 roku 17-latek zastrzelił w Winnennden i Wendlingen w pobliżu Stuttgartu 15 osób, na koniec popełniając samobójstwo. Używał pistoletu swojego ojca, który trzymał broń w szafie, w sypialni. Po zdarzeniu, rodzice ofiar i politycy żądali zmiany przepisów dotyczących posiadania broni. I faktycznie ustawodawca zareagował natychmiast: już w lecie 2009 roku Bundestag i Bundesrat wprowadziły w życie zaostrzone przepisy. Od tej chwili stosowne urzędy mogą kontrolować bez wcześniejszego uprzedzenia czy posiadacz broni przechowuje ją zgodnie z prawem, w szafie pancernej. Broń i amunicja nie mogą być przechowywane razem. Kolejna zmiana przepisów dotyczyła wieku: dopiero po osiągnięciu pełnoletności (a nie jak wcześniej po skończeniu 14 roku życia) mogą młodzi ludzie strzelać z broni dużego kalibru (powyżej 5,6 mm). Do 2012 roku powstanie narodowy rejestr broni palnej.
Tymczasem eksperci wątpią w skuteczność zaostrzonego prawa. Problemem nie jest broń posiadana legalnie, ale nielegalnie, której ilość szacuje się w Niemczech na 20 milionów sztuk. Na wielkość problemu wskazała amnestia dotycząca wszystkich dobrowolnie oddających broń do końca 2009 roku. Policja donosiła o tysiącach sztuk oddawanych pistoletów, rewolwerów i strzelb.
Minione miesiące pokazują, że dla osób chcących popełnić morderstwa w amoku nie ma znaczenia broń – w sierpniu 2009 roku 16-latek w Bonn zaatakował współuczniów butelkami z koktajlem Mołotowa i bagnetem, a w lutym br. W Ludwigshafen 23-latek śmiertelnie zranił nożem nauczyciela.
 

Informacje o publikacji
Cześć. Jestem słynną Majką z portalu MyPolacy.de i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o portalu lub masz ciekawą informację do przekazania, zapraszam :) München, ostatnio online:
Wybraliśmy dla Ciebie